Reklama

Na barkach Proroków

Na barkach Proroków

05.07.2015
Czyta się kilka minut
W dzień święta Tomasza Apostoła liturgia przypomniała nam, że jesteśmy Kościołem, który zbudowano na fundamencie Apostołów i Proroków (Ef 2, 20).
Bp. Grzegorz Ryś. Fot: Grażyna Makara
P

Pierwsze rozumienie tego tekstu układa się zapewne w refleksję historyczną – myślimy o dwudziestu wiekach trwania Kościoła – to mniej więcej osiemdziesiąt pokoleń, z których pierwszym są Apostołowie. Ich wiara z kolei zbudowana jest na obietnicach Boga, które wypowiadali Prorocy. Na fasadach średniowiecznych kościołów nierzadko wyrażano to w rzeźbie, przedstawiając Apostołów (albo Ewangelistów) jako tych, którzy siedzą na barkach Proroków pierwszego Przymierza – najczęściej tzw. czterech wielkich: Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela i Daniela.

Ten wykład nie budzi zapewne sprzeciwu. Tym bardziej że każdego z Apostołów czcimy jako świętego; wszyscy byli wielkimi świadkami wiary; oprócz Jana – wszyscy męczennikami. Takim samym szacunkiem otaczamy Proroków: podziwiamy heroizm wiary Jeremiasza, zachwyca nas głębia myśli Izajasza, bez Księgi Daniela nie potrafimy odczytać Janowej Apokalipsy… „Budujemy się” na Apostołach i Prorokach. To wręcz powód do dumy – być (choćby najmniejszym) kamykiem w murze, który ma takie pierwsze warstwy!

Pawłowa eklezjologia nie sprowadza się jednak wyłącznie do takiej – historycznej – wizji. Godność/dar (munus) apostolska nie skończyła się w Kościele wraz ze śmiercią św. Jana; również proroctwo nie należy w dziejach zbawienia do dawnej przeszłości. Także św. Paweł nie myślał o proroctwie jako o rzeczywistości zamkniętej. Jego samego Dzieje Apostolskie wymieniają w gronie nauczycieli i proroków działających w Kościele w Antiochii (zob. Dz 13, 1). Charyzmat proroctwa pojawia się regularnie w opisie znanych mu (często przez niego założonych) wspólnot.

Wynika stąd, że w każdym pokoleniu Kościół zbudowany jest na fundamencie apostołów i proroków; także nasz Kościół tu i teraz opiera się na apostołach i prorokach. Nie tylko na Piotrze, Pawle i Izajaszu, ale w tym pokoleniu na tych, którym Pan zlecił misję apostolską i dar proroctwa. Wiem, o czym piszę, i wcale nie przychodzi mi to łatwo… Wiem, że blisko cztery lata temu uczyniono mnie apostołem…

Potrzebne są obydwie wymieniane przez Pawła warstwy fundamentu. Kościół zawsze wznosi się na apostołach i prorokach. Nie wystarczą sami apostołowie, i nie wystarczą sami charyzmatycy. Kościół nie może mieć tylko jednej nogi. Jeśli ma pewnie stać – potrzebuje dwóch, i to mniej więcej równie mocnych!

Tu się jednak sprawy komplikują, gdyż stosunkowo bez wielkiego trudu (i oporów) potrafimy wybrzydzać nad współczesnymi apostołami i prorokami: ci są karierowiczami, a tamci niedouczeni; ci są aroganccy, tamci nieposłuszni; ci są skostniali i zrutynizowani, tamci – nieobliczalni i odrealnieni. Czy Pan naprawdę tyle ryzykuje, że czyni z nich fundament własnego Kościoła? I kto by chciał być fragmentem takiej konstrukcji?

Jak dobrze, że czytaliśmy ten fragment Listu do Efezjan tuż przed Ewangelią, w której Tomasz został przez Jezusa nazwany „niedowiarkiem” (J 20, 27). Komentując tę Ewangelię, Grzegorz Wielki stwierdza, że niewiara Tomasza buduje nas bardziej niż wiara pozostałych Dziesięciu. Nie ma racji? Kościół jest budowany na świętą w Panu świątynię (Ef 2, 21). Świętość świątyni bierze się wyłącznie z obecności Pana, nie z jakości fundamentu i ścian.

Zapyta ktoś: a gdzie w tym obrazie Kościoła jest Jezus? Jest! Stanowi najwyżej położoną Głowicę węgła. Jest Tym, który scala w jedno. Trzyma w jedności wszystko – także to, co my swoimi grzechami rozbijamy. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Arcybiskup metropolita łódzki, wcześniej biskup pomocniczy krakowski, autor rubryki „Okruchy Słowa”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Doktor habilitowany nauk humanistycznych...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Kościół jest budowany na świętą w Panu świątynię (Ef 2, 21). Świętość świątyni bierze się wyłącznie z obecności Pana, nie z jakości fundamentu i ścian. Ja - w ścianie Kościoła kamyczek mały, ale też tej ścianie potrzebny ...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]