Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

„My”, czyli kto?

„My”, czyli kto?

27.08.2018
Czyta się kilka minut
FUNAI / AP / EAST NEWS
P

Plemię, które nie miało jeszcze kontaktu z cywilizacją” – takimi słowami opisywano opublikowane właśnie filmy i fotografie przedstawiające rdzennych mieszkańców Amazonii, które w 2017 r. wykonała brazylijska ekspedycja rządowa (na zdjęciu: szałas z dorzecza rzeki Juruazinho). O tym, kto podczas takich spotkań okazuje się bardziej cywilizowany, uczy historia – dość, że przy okazji ostatnich wiadomości przypomniano, iż w świecie żyje jeszcze około setki plemion, które nie miały dotąd z „nami” kontaktów. Lub też, co brzmi bardziej spektakularnie, choć mniej przekonująco: około 7,6 mld ludzi, którzy nigdy nie kontaktowali się z „nimi”. ©(P)

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

farmerzy, drwale albo górnicy. Bóg jeden wie, o ilu takich odkryciach nigdy nie usłyszymy. Oficjalna polityka rządowej agencji FUNAI zakłada całkowitą izolację od wpływów, a więc i kontaktów zewnętrznych - przynajmniej jako ideał, oczywiście nie zawsze możliwy. Nawet naukowcom udziela się pozwoleń na eksplorację niechętnie i pod surowymi warunkami. Oznacza to jednak, że nowo odkrywane plemiona tubylcze traktuje się jak zwierzęta, których egzystencja ma cel i znaczenie tylko w ramach naturalnego ekosystemu Amazonii. Pal diabli zbawienie duszy, ale czy nie chcemy obdarować ich edukacją, prawami człowieka, równouprawnieniem płci, demokracją itp.? Ogólnie - swobodą wyboru przez jednostkę wartości i stylu życia niezależnie od tego, co chciałaby im narzucić grupa, do której należą li-tylko z racji urodzenia. Musimy również dopuścić myśl, że jak dwa takie plemiona natkną się na siebie i nie dogadają się w kwestii podziału zasobów, to nie mamy możliwości zapobieżenia tragedii. Odpowiedź wymaga starannego przemyślenia, bo zaraz możemy rozszerzyć zagadnienie na plemiona, które kontakt już nawiązały.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]