Marzy mi się wprowadzenie następującej praktyki: na 15 minut przed rozpoczęciem Mszy mogłaby rozbrzmiewać muzyka organowa, sprzyjająca kontemplacji i wyciszeniu. Podobny “koncert", ale radosny i dziękczynny, mógłby odbywać się po zakończeniu liturgii. W ten sposób zachęcano by wiernych do wcześniejszego przychodzenia do kościoła i zatrzymania się na dłuższą chwilę po Mszy. Przy niemal powszechnej praktyce udostępniania wnętrz kościelnych na koncerty muzyczne, może warto coś zrobić także dla zmiany oprawy muzycznej liturgii.
WALDEMAR WIGLUSZ (Przemyśl)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














