Moskwa: silny protest bez liderów

W minioną sobotę kilka tysięcy ludzi wyszło na ulice Moskwy, aby zamanifestować sprzeciw wobec manipulacji władz przy organizacji planowanych na wrzesień wyborów do miejskiej Dumy.
Czyta się kilka minut
 / PAVEL GOLOVKIN / AP / EAST NEWS
/ PAVEL GOLOVKIN / AP / EAST NEWS

Kilka dni wcześniej, pod naciąganym pretekstem nieważnych podpisów na listach poparcia, komisja wyborcza unieważniła 57 opozycyjnych kandydatur. Zgromadzenie odbyło się mimo braku zezwolenia władz. W poprzedzającą je noc doszło do rewizji w domach kandydatów, zastraszano potencjalnych uczestników. Jednego z liderów opozycji Aleksieja Nawalnego skazano na 30 dni aresztu za wzywanie do nielegalnych demonstracji (w niedzielę trafił do szpitala z objawami „dziwnej alergii”).

Siły prewencji miały nie dopuścić do odbycia się wiecu – protestujących rozbito na kilka mniejszych grup. Zatrzymano, w wielu przypadkach przy użyciu przemocy, ponad 1300 osób. Demonstrację transmitowała niezależna telewizja TV Rain. Uczestnicy, przeważnie młodzi, mówili, że protestują, bo mają dość samowoli władz.

To nowy typ protestu: rozproszony, bez przywódców (liderów zatrzymano wcześniej). Jest świadectwem rosnącego niezadowolenia aktywnej części społeczeństwa i niezgody na niedemokratyczne praktyki władz. Natomiast władze skreślając opozycjonistów z list wyborczych, zasygnalizowały rezygnację z fasadowych rytuałów, jakimi są wybory z – choćby symbolicznym – udziałem opozycji. Następna demonstracja została zapowiedziana na 3 sierpnia.

W czasie gdy na ulicach stolicy rozganiano demonstracje, prezydent Putin zszedł w batyskafie na dno Zatoki Fińskiej, aby z bliska przyjrzeć się zatopionemu okrętowi podwodnemu z czasów wojny. W telewizyjnych programach informacyjnych była to wiadomość najważniejsza. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 31/2019