Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Moje trzy grosze

Moje trzy grosze

16.05.2004
Czyta się kilka minut
Miasto Kraków, o którym politycy PO napisali ostatnio patetycznie, że jego mieszkańcy żyją wartościami chrześcijańskimi, zafundowało sobie smutną awanturę z okazji marszu tolerancji. Nic się w niej nie da obronić: ani pomysł, ani wykonanie, ani sposób,w jaki zareagowali ci, którzy się marszowi sprzeciwiali.
P

Pomysł, bo niewiele doprawdy jest powodów, by oprotestowywać “nietolerancję" wobec homoseksualistów - w czym właściwie dotąd się wyrażała? Wykonanie, bo początkowo wybrana data marszu - niedziela 9 maja, dzień tradycyjnie świętowany procesją ku czci św. Stanisława - to było albo skandaliczne niedopatrzenie, albo jednak prowokacja. Nie wyciszyło reakcji na ten pomysł późniejsze zmienienie daty - nie mogło wyciszyć, bo z kolei “ideowa prawica" musi traktować takie okazje jak dar z nieba spadły; trudno o lepszą sposobność, by zaistnieć publicznie jako “obrońcy wartości".

Więc od razu zaczęło się podgrzewanie atmosfery i wzywanie do protestów przeciw zagrożeniu procesji św. Stanisława. Wiele jeszcze dni po tym, gdy już zmieniono termin marszu, zasypano Kraków ulotkami i listami do podpisania. Skupiono uwagę miasta na awanturze, gdy należało martwić się i...

2375

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]