Reklama

Ładowanie...

Meandry bioetyki

22.06.2003
Czyta się kilka minut
O

Około 30 lat temu Kongres Stanów Zjednoczonych powołał komisję do opracowania zasad postępowania w przypadku medycznych i behawioralnych eksperymentów z ludźmi. Powodem był skandal: ujawniono, że w stanie Alabama grupę 600 chorych na syfilis Murzynów nie leczono, a gdy umierali, robiono sekcje zwłok, by zbadać skutki tej choroby. Niemal równocześnie na Uniwersytecie Georgetown grupa teologów (głównie protestanckich) i filozofów zajęła się problemami etycznymi związanymi z medycyną - i nazwała je „bioetyką”.

Początkowo bioetykę traktowano jako etykę szczegółową. Z czasem jednak - gdy w dyskusji zaczęli brać udział prócz etyków także biologowie, lekarze, prawnicy, reprezentanci przemysłu - nabrała szerszego wymiaru. Znaczenie ma i to, że pojawiły się możliwości ingerencji w wyposażenie genetyczne organizmu człowieka, jakich dostarcza współczesna genetyka i embriologia - mówi w...

4375

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
90,00 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
260,00 zł

540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10 dni
15,00 zł

Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]