Marek Nowakowski nie żyje

16 maja w Warszawie zmarł pisarz Marek Nowakowski.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Czesław Czapliński / FOTONOVA
/ Fot. Czesław Czapliński / FOTONOVA

Miał 79 lat. Wychował się w nauczycielskiej rodzinie w podwarszawskich Włochach. „To miejsce było dla mnie mikroświatem, wiele stamtąd wziąłem” – wspominał w wywiadzie udzielonym w 2008 r. „Tygodnikowi”. I wymieniał galerię sąsiadów: murarzy, malarzy pokojowych, kasiarza, repasatorkę pończoch i kanalarzy, którzy „znali trzewia miasta”. To właśnie „trzewiami miasta”, marginesem i peryferiami najchętniej zajmował się w swojej prozie, zaliczanej do nurtu małego realizmu. Przypisany do pokolenia „Współczesności”, zasłynął tomami „Ten stary złodziej” (1958) i „Benek kwiaciarz” (1961). Od końca lat 60. związany z opozycją, sygnował „Memoriał 101” i zakładał podziemny „Zapis”. W ostatnich latach był publicystą „Gazety Polskiej Codziennie”. Najnowszą książkę, autobiograficzny „Dziennik podróży w przeszłość”, wydał tydzień przed śmiercią. „Gdyby udało mi się przeżyć reinkarnację, wybrałbym ten sam wariant życia: byłbym pisarzem” – powiedział we wspomnianym wywiadzie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2014