Reklama

Los tolerancji w rękach chrześcijaństwa

Los tolerancji w rękach chrześcijaństwa

27.09.2010
Czyta się kilka minut
Unikam debat o tolerancji. Dla neurotycznej osobowości nowoczesności są one z reguły idealnym miejscem gier w ofiarę, retorycznych konkursów o tytuł "najdotkliwiej dyskryminowanego" z dodatkową szansą na uzyskanie wyróżnienia publiczności dla "najwrażliwszego sumienia" lub "najgorliwiej przepraszającego za błędy przeszłości".
Debaty Tezeusza
Z

Z kolei wytrawni bywalcy tych debat nie stracą żadnej okazji, żeby w trakcie swych wystąpień stygmatyzować publicznych "wrogów tolerancji" (takich, co to - państwo wiedzą - "do wora i do jeziora"), ich nazwiskami okraszając swe skojarzenia z "zagrożeniem faszyzmem".

A jednak zakładam, że jakaś w mniejszym stopniu zarażona tym klimatem debata o tolerancji jest możliwa. Jeśli ma być dialogiem - próbą i staraniem o udział w tym samym logosie-rozumieniu - na każdym etapie należy dbać o rozumienie terminów podstawowych.

Tolerancją religijną zwykło się nazywać jakąś przyzwoitą formę stosunków międzyludzkich, gdy ich utrudnieniem jest odmienność religijna. Rzeczywiście, sama geneza i kariera pojęcia tolerancji jest związana z politycznymi aktami "liberalizacji" lub "dyskryminacji" w stosunku do tej czy innej religii lub wyznania. Jeśli jednak zależy...

24223

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]