W chińskim internecie krążą filmy, w których głodujący mieszkańcy Szanghaju wyrażają frustrację.
/ ALY SONG / REUTERS / FORUM
Dwudziestosześcio-milionowy Szanghaj, gdzie od trzech tygodni trwa ścisły lockdown, może stać się symbolem porażki władz Chin i ich strategii „zero covid”, prezentowanej jako przejaw wyższości nad Zachodem. W chińskim internecie krążą filmy, w których głodujący mieszkańcy Szanghaju wyrażają frustrację. Na jednym z nich do budynku, z którego słychać krzyki protestu, podlatuje dron i przemawia mechanicznym głosem: „Proszę kontrolować swoje pragnienie wolności”. Na zdjęciu: aby ułatwić kontrolę, ulice Szanghaju przegrodzono barierami.
11 kwietnia 2022 r. © (P)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















