Witam serdecznie,
Nie chciałbym niepotrzebnie zabierać czas. List ten jest wyrazem szacunku dla Księdza kapłaństwa - za brak nienawiści do drugiego człowieka, za szczerość wobec współwiernych, kapłanów, instytucji kościelnych, za głos rozsądku jaki mogę (możemy) usłyszeć od katolickiego księdza.
Nie posiadam telewizora, radia słucham głównie w pracy (ktoś je tam zawsze włączy :-) ), z prasy czytam właściwie wyłącznie TP - jeszcze dokładnie nie dotarło do mnie dlaczego zakazano Księdzu wypowiedzi w mediach poza TP, nie wiem jakie dokładnie są przesłanki ku temu - nie wiem też czy aż tak bardzo mnie one interesują - wiem tylko że im mniej będzie w publicznych debatach głosów takich jak Księdza tym gorzej dla wspólnoty Kościoła. Nawet nie wyobraża sobie Ksiądz jak bardzo cieszę się że jest taki kapłan, któremu za to co mówi i jak myśli, chcą zamknąć usta. Uważam, że kryzys zaufania do Kościoła jaki obecnie narasta może być tylko jego oczyszczeniem - jeśli oczywiście tej szansy (kryzysu) się nie zmarnuje (każdy z osobna). Smuci mnie jak Ksiądz wraz z Tygodnikiem, potrafi być postrzegany przez ludzi Będących w Kościele. Należymy z żoną do Domowego Kościoła, idea ruchu, jego metody potrafią wznieść małżeństw
o na inny wymiar, ale opinie jakie często słyszę w tym ruchu na temat tzw. środowiska Tygodnika Powszechnego i filozofi jaką szerzy na swoich łamach wywołuje u mnie zdziwienie i zasmucenie. W tym miejscu skończę choć chętnie bym porozmawiał z Księdzem na wiele tematów, a może nawet nie porozmawiał co posłuchał i popytał.
Proszę nadal Krzyż nosić w swim sercu i głowie.
Będę o Księdzu pamiętał w modlitwie.
Damian Gruszka
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













