Reklama

Łatwy lament

Łatwy lament

19.05.2009
Czyta się kilka minut
W ostatnim magazynie "Dziennika" ciekawy artykuł Łukasza Drewniaka opisujący autobiograficzny spektakl chorego na raka reżysera Schlingensiefa. Przedstawienie nosi imponujący teologiczną błyskotliwością tytuł "Kościół strachu wymierzony przeciwko obcemu we mnie", a artykuł nosi tytuł "Sztuka umierania w sztuce" - tytuł zdecydowanie na wyrost. Te dwa tytuły się znoszą.
O

O raku można zaczynać różnie. Bardzo cieszę się, że Drewniak zacytował reakcję wielkiego artysty Heinera Müllera: "Choroba to coś, na czym można się oprzeć". Niestety, Schlingensief zrozumiał to na opak, proponując parodię mszy, w trakcie której rozdaje aktorom komunię. Nakreślmy szersze tło pseudokreatywnego hasania (oko Boga jako odbyt etc.) niewinnie skrzywdzonego czterdziestoletniego reżyserskiego dziecięcia. Jeszcze nigdy tak wielu nie miało tak dobrze. Jeszcze nigdy tak wielu nie przyzwyczaiło się do tego, że mają tak dobrze, że "permanentna osiemnastka" zakończy się w wieku lat osiemdziesięciu ośmiu godną i pogodną eutanazją. Zgodnie z zasadą: "niech twa wola będzie twym jedynym panem". Taka dziecinada nie może trwać wiecznie, więc dzieci prędzej czy później mają problem. Często reagują na niego dziecinnie ("Co?! Rak płuc?!! Nigdy w życiu nie wypaliłem ani jednego...

2687

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]