Lampedusa: apel katolików o solidarność

Na kanale La Manche brytyjskie i francuskie służby przechwyciły w ostatnich dniach kilka kolejnych łodzi z migrantami.
Czyta się kilka minut
 / FEDERICO SCOPPA / AFP / EAST NEWS
/ FEDERICO SCOPPA / AFP / EAST NEWS

Od października już 434 osoby, w większości Irańczycy, próbowały w ten sposób dostać się do Anglii. Londyn sfinansował drony do obserwacji wybrzeża Francji, a że rzecz dzieje się w kontekście brexitu i dyskusji o bezpieczeństwie granic, prasa bulwarowa ochrzciła już sytuację mianem „brytyjskiego kryzysu migracyjnego”.

Tymczasem w Święto Trzech Króli parafia katolicka na Lampedusie ogłosiła apel o solidarność ze znajdującymi się na Morzu Śródziemnym. Kilka dni temu należący do niemieckiej organizacji Sea Watch statek podjął z niesprawnej łodzi u wybrzeży Libii 32 migrantów (na zdjęciu jeden z nich) i do dziś w sztormowej pogodzie czeka na morzu na pozwolenie wejścia do portu; 17 migrantów jest w podobnej sytuacji na statku Sea-Eye. „Odrzucamy logikę tych, którzy, żerując na konfliktach pomiędzy ubogimi, usprawiedliwiają nadużywanie władzy sprawiedliwością, a najgorszy rodzaj nacjonalizmu – bezpieczeństwem” – napisali parafianie z Lampedusy, odnosząc się do polityki „zamkniętych portów” szefa włoskiego MSW Mattea Salviniego. O solidarność z migrantami zaapelował papież Franciszek. ©℗

Czytaj także: Marcin Żyła: Lampedusa, granica Polski

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 2/2019