Lament nad Izraelem

Izraelskie władze skazały Palestyńczyków na wypędzenie i głód. Dla wielu z nich – bezlitosną głodową śmierć, o jakiej do ostatnich chwil swego życia wspominała moja Mama, która wchodziła do warszawskiego getta, by ratować znajomych Żydów.
Czyta się kilka minut
Fot. delillah / Adobe Stock
Fot. delillah / Adobe Stock

Państwo Izrael ma dwojaką genezę: zwycięski mit założycielski Sabrów i latami wstydliwie przemilczane tragiczne dziedzictwo ofiar Zagłady.

Problem położenia terytorialnego Izraela jest o tyle skomplikowany, że niestety nie zostało ono ustalone kosztem winowajców Holokaustu, lecz drogą swoistej „restytucji” po upływie dwóch tysiącleci. Skutkiem tego od 1948 r. po stronie arabskiej rozwijał się afekt narastający, wyrażający się kolejnymi wojskowymi bądź społecznymi (intifady) atakami na Izrael, którego rządy niestety coraz bardziej posuwały się do gettoizacji (mur!) oraz dyskryminacji i dehumanizacji Palestyńczyków.

Teraz jak grom z jasnego nieba wstrząsnął Izraelem zbrodniczy palestyński atak terrorystyczny 7 października 2023 r. W odwecie izraelskie wojsko zaatakowało Strefę Gazy, bombardując i zrównując ją z ziemią oraz wypędzając ludność cywilną. Izraelskie władze odcięły Gazę od pomocy humanitarnej i skazały Palestyńczyków na wypędzenie i głód.

Dla wielu z nich – bezlitosną głodową śmierć, o jakiej do ostatnich chwil swego życia wspominała moja Mama, która wchodziła do warszawskiego getta, by ratować znajomych Żydów i widziała tam umierające na chodnikach żydowskie dzieci, przebierające tylko paluszkami, bo nie starczało im już siły na żebraczy gest. Uchybiając pamięci zagłodzonych żydowskich ofiar gett i obozów, Izrael sam morzy głodem Palestyńczyków. Tym sposobem traci niewinność.

Politycy izraelscy lubią utożsamiać krytyczne uwagi na temat swej polityki z antysemityzmem. Zarzut taki jest moim zdaniem ogromnym nadużyciem. Społeczność międzynarodowa ma prawo krytykować politykę rządów, która jest sprzeczna z prawem międzynarodowym i skierowana przeciw ludności cywilnej.

Państwo Izrael działa w ten sposób na własną niekorzyść i ryzykuje utratę prawa do korzystania z bezwzględnej okoliczności łagodzącej – doświadczenia Holokaustu. Moja obdarzona przenikliwością polityczną Mama (1920-2013) już lata temu obawiała się, że polityka Izraela może niestety doprowadzić kiedyś do utworzenia zjednoczonego frontu państw bliskowschodnich i innych, i do zniszczenia Izraela. Obyśmy nie musieli zapłakać nad jego losem.

Mam nadzieję, że politycy izraelscy posłuchają słów starotestamentowej Księgi Mądrości (1, 12): „Nie dążcie do śmierci przez swe błędne życie, nie gotujcie sobie zguby własnymi rękami!”.

Maria Janssen

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Lament nad Izraelem