Księdza Adama znam od wielu lat. A właściwie od bardzo dawna. Najpierw z opowiadań mojej mamy,która zetknęła się z o. Adamem w duszpasterstwie w kościele św.Anny w Krakowie. Po powrocie Księdza Adama do Polski miałem okazję uczestniczyć w sympozjum w Płocku"Kościół i pieniądze". Na temat tej relacji w kościele w Italii mówił ks.Adam. Wtedy nawet nie wiedziałem,który to jest "ten Boniecki". Ale,że mama dała mi list bym przekazał księdzu Adamowi wyszukałem go w przerwie między wykładami. Podszedłem do niego,podałem mu list i powiedziałem"Mam księdzu przekazać ten list". Popatrzył na mnie, kleryczka, chyba z obojętnością i powiedział:"mam go teraz przeczytać"? Powiedziałem:"jak ksiądz uważa". Otworzył kopertę i zaczął czytać. Podniósł oczy znad kartki, przypatrzył mi się przez chwilę i wrócił do czytania listu. Po chwili ponownie podniósł oczy i zapytał:"ty jesteś synem (i tutaj padło nazwisko panieńskie mojej mamy) Odpowiedziałem:tak. I wtedy usłyszałem słowa:"Możesz do mnie mówić Dziadek"
Od tamtej pory ojciec Adam uczestniczy w moim życiu kapłańskim. Ilekroć miałem wątpliwości,czegoś nie rozumiałem albo chciałem usłyszeć coś mądrego pisałem mail,czasami dzwoniłem. Ksiądz Adam ma głos nie tyle w moim domu,ile w sercu i rozumie!
pozdrawiam
Paweł
Kiedyś wypisałem sobie taki fragment z "Dzieł zebranych" bł.Stanisława Papczyńskiego :
"A zatem, tak jak usilnie będzie się przyczyniał do dobra, sławy, nieskażoności i świętości całego Zgromadzenia, tak poszczególnym jego osobom okaże wszystko to samo, czego by sobie życzył. Niech więc unika owej zgubnej, a miłości najbardziej przeciwnej zarazy: zazdrości, nienawiści, zawziętości, rywalizacji, podejrzliwości, zniesławienia, antypatii, sympatii, zawiści, donosicielstwa, obelg, plotek, obmów, nękania, stronniczości, pogardy dla innych, mącenia, zamętu, kłótni i sporów. I jak o spokój własnej duszy, tak niech dba o spokój cudzy i domowy, jako gorliwy strażnik miłości.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













