ks. Jan Twardowski (1915-2006)

"Przywykliśmy do obecności księdza Twardowskiego, do tego, że wciąż dostajemy coraz nowe jego wiersze. Dopiero teraz, kiedy go już nie ma, odkrywamy, że od tej pory tak nie będzie. Przemawiał jako ktoś bliski, znajomy, przyjaciel... A on w przyjaźniach był niezłomnie wierny.
Czyta się kilka minut

W przyjaźni dla nas też był wierny. Wiele lat dbał o to, by przynajmniej raz w roku plik swoich nowych wierszy nam wysłać. Ale nie tylko to... Kiedyś, może dziesięć lat temu, spotkałem księdza Jana na powązkowskim cmentarzu. Zatrzymałem się i, jak bywa wśród księży, zaczęliśmy mówić o kościelnych dostojnikach, nie za bardzo dostojnie. Ksiądz Twardowski dość sceptycznie jednego z nich oceniał, na co zaprotestowałem, informując, że ten dostojnik jest, może niezbyt jawnym, przyjacielem "Tygodnika". - Wobec tego zmieniam zdanie - oświadczył z całą powagą. Chciał być przyjacielem i naszych przyjaciół..."

ks. Adam Boniecki

Tygodnik Powszechny żegna ks. Jana Twardowskiego: "W którejś ze swych homilii sugerował, aby zamiast "umarł" mówić "wymknął się naszym oczom". Wymykając się nam z pola widzenia,(...) pozostawił jako swój ślad poczucie pałania serc w obliczu nadziei odnalezionej po raz wtóry. - pisze Abp Józef Życiński.

W specjalnym dodatku "TP" żegnają i wspominają Go przyjaciele: m.in ks. Adam Boniecki, abp. Józef Życiński, Ryszard Matuszewski, Krzysztof Śliwiński oraz Jarosław Borowiec. Publikujemy także rozmowę Katarzyny Janowskiej i Piotra Mucharskiego (zapis programu "Rozmowy na nowy wiek") z ks. Twardowskim oraz 35 wierszy ks. Twardowskiego, które "Tygodnik Powszechny" drukował przez 50 lat.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2006