Przed kilkoma dniami jej dyrektor Taras Wozniak poinformował, że straty są znacznie większe: z muzeum zginęło ponad 200 obiektów.
Te informacje muszą niepokoić. Lwowska Galeria zajmuje szczególne miejsce wśród ukraińskich instytucji muzealnych. Jest też szczególnym miejscem dla Polski – to najpoważniejsza kolekcja naszej sztuki poza granicami kraju. Zachowanie obecnego kierownictwa Galerii pokazuje jednak, że na Ukrainie zachodzą istotne zmiany. Taras Wozniak, osoba znacząca od lat w lwowskim środowisku intelektualnym, mianowany jej dyrektorem we wrześniu 2016 r., bezzwłocznie poinformował o kradzieży nie tylko władze, ale i opinię publiczną. Nowe kierownictwo stara się – przy ograniczonych środkach – dostosować Galerię do wymogów XXI w. i zdynamizować jej działalność. Niedawno zorganizowano m.in. wystawę dzieł pochodzących z zamku w Podhorcach, jednej z najwspanialszych rezydencji dawnej Rzeczypospolitej.
Modernizacja instytucji odpowiedzialnych za dziedzictwo kulturowe na Ukrainie jest ważna dla Polski. Od dawna angażujemy się w konserwację zabytków związanych z naszą historią i kulturą. Duże znaczenie mają stypendia dla młodych ukraińskich konserwatorów. Ważne byłoby rozszerzenie tej oferty i szersze polskie wsparcie dla tamtejszych archiwów, muzeów i bibliotek.
To byłaby inwestycja w przyszłość – w ten sposób nie tylko wesprzemy Ukraińców, ale najlepiej zadbamy także i o nasze dziedzictwo. ©
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















