Kradzieży we Lwowie ciąg dalszy

Na początku roku Lwowska Galeria Sztuki im. Borysa Woźnickiego ogłosiła, że z jej zbiorów zaginęło 95 starodruków oraz dwa rękopisy.
Czyta się kilka minut

Przed kilkoma dniami jej dyrektor Taras Wozniak poinformował, że straty są znacznie większe: z muzeum zginęło ponad 200 obiektów.

Te informacje muszą niepokoić. Lwowska Galeria zajmuje szczególne miejsce wśród ukraińskich instytucji muzealnych. Jest też szczególnym miejscem dla Polski – to najpoważniejsza kolekcja naszej sztuki poza granicami kraju. Zachowanie obecnego kierownictwa Galerii pokazuje jednak, że na Ukrainie zachodzą istotne zmiany. Taras Wozniak, osoba znacząca od lat w lwowskim środowisku intelektualnym, mianowany jej dyrektorem we wrześniu 2016 r., bezzwłocznie poinformował o kradzieży nie tylko władze, ale i opinię publiczną. Nowe kierownictwo stara się – przy ograniczonych środkach – dostosować Galerię do wymogów XXI w. i zdynamizować jej działalność. Niedawno zorganizowano m.in. wystawę dzieł pochodzących z zamku w Podhorcach, jednej z najwspanialszych rezydencji dawnej Rzeczypospolitej.

Modernizacja instytucji odpowiedzialnych za dziedzictwo kulturowe na Ukrainie jest ważna dla Polski. Od dawna angażujemy się w konserwację zabytków związanych z naszą historią i kulturą. Duże znaczenie mają stypendia dla młodych ukraińskich konserwatorów. Ważne byłoby rozszerzenie tej oferty i szersze polskie wsparcie dla tamtejszych archiwów, muzeów i bibliotek.

To byłaby inwestycja w przyszłość – w ten sposób nie tylko wesprzemy Ukraińców, ale najlepiej zadbamy także i o nasze dziedzictwo. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2017