Koalicja nielot

Start nowej koalicji przypomina słynną wpadkę PiS ze sterowcem, który miał latać nad głowami wyborców, lecz nie wzbił się w powietrze. Można było bez ryzyka obstawiać, że PiS i PO nie zrealizują większości zamierzeń; ale że będą się potykać na kwestii składu rządu, zaskakuje.
Czyta się kilka minut

Jest w tym "zasługa" prezydenta, który poustawiał terminy wyborów, jednak PO-PiS od wielu miesięcy deklarował wolę rządów. Wydawało się, że obie partie przygotują się na różne warianty rozwoju wydarzeń, zaprojektują rząd, zaś ich eksperci opracują wspólny program. Pierwszy tydzień po wyborach pokazał, że przedwyborcze zapowiedzi są tylko... przedwyborczymi zapowiedziami. Partia Kaczyńskich wygrywając wybory zaskoczyła się sama. Poszła jednak za ciosem i zaskoczyła wszystkich innych, wskazując na premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Można o nim wiele powiedzieć, lecz nie to, że będzie silnym premierem na czasy (deklarowanego) przełomu. PO-PiS, świadomy rozbudzonych w czasie kampanii nadziei na przejrzyste i uczciwe rządy, mimo tak wielu spraw nieuzgodnionych, podjął ryzyko negocjacji w świetle kamer. Skończyło się na niczym - wyjąwszy parę uprzejmości i zgryźliwych uwag. Po co politycy zajmują uwagę mediów i obywateli obnażaniem nie znajomości programu partnera, a w ostateczności oskarżaniem go o tegoż programu brak?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2005