Klarysew

Kwartet Polityczny "Dziennika" w składzie: Robert Krasowski, Rafał Matyja, Cezary Michalski i Jan Rokita odegrał niedawno efektowny utwór własny, poświęcony śmierci i dalszym losom Jarosława Kaczyńskiego. Partię wiolonczeli, w której tony żałobne słychać najmocniej, wykonał brawurowo Michalski; w partii drugich skrzypiec (Matyja) odzywa się przekonanie, iż prezesa PiS-u wielokrotnie już chowano do grobu i w niczym nie zaszkodziło to jego działaniom.
Czyta się kilka minut

Wbrew sugestiom Michalskiego (awangardowi muzycy nie mogą liczyć na zrozumienie) gazety powtarzają od jakiegoś czasu, że Jarosław Kaczyński pracuje w willi w Klarysewie nad nowym programem swej partii. Telewizja TVN 24 pokazała, jak wspomniana willa wygląda z lotu ptaka (dokładniej: helikoptera). Niestety, pracujący prezes nie był na tym filmie widoczny. Szkoda.

Przyznam, że wybór prezydenckiej willi w Klarysewie jako miejsca pracy ciekawi mnie i niepokoi. Czyżby Jarosław Kaczyński chciał się zmierzyć z duchem Edwarda Gierka i pokonać go ostatecznie? Tak prosta odpowiedź wydaje mi się zupełnie nieprawdopodobna.

Natomiast: prawdopodobnie brzmi interpretacja symboliczna. W nazwie Klarysew słychać wyraźnie słowo claritas, dobrze znane od czasu średniowiecznych traktatów autorstwa tak zwanych metafizyków światła. Prezes PiS-u zamieszkał w jasnym miejscu, by spotkać się z Duchem Światła i Blasku. Natchniony przez tegoż Ducha, napisze program, który rozświetli nasze drogi na dalsze wieki.

Nie wątpię, że Kwartet Polityczny (w podanym składzie) zaczął już pracę nad dziełem "Klarysew. Quasi una fantasia". Może to być wielkie muzyczne wydarzenie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2008