Katolicki głos przeciw przemocy

„TP” 22 / 2020
Czyta się kilka minut

Dziękuję Kalinie Błażejowskiej za opublikowany na stronie „TP” tekst „Eksperyment na polskiej rodzinie”. To niezwykle ważne, że „Tygodnik” zamieścił ten artykuł. Uważam, że powinien dotrzeć do jak największej liczby osób, w tym do katolików i wszystkich tych, którzy powołują się na religię, dokonując etycznych wyborów.

Artykuł upomina się o zaprzestanie krzywdzenia osób LGBT+. Obrzydliwe używanie problematyki orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej dla celów politycznych, czy jakichkolwiek innych partykularnych interesów, jest przemocą na tych osobach i ich rodzinach. Uważam, że hierarchowie Kościoła katolickiego w Polsce przyłączają się w sposób bezpośredni do tej krzywdy zarówno poprzez wypowiedzi, jak i brak jednoznacznego głosu potępienia dla przemocy stosowanej przez polityków, media i reprezentantów Kościoła. Czy naprawdę nie ma w Kościele żadnego sprawiedliwego hierarchy, który mocą autorytetu swojego urzędu nazwie po imieniu to zjawisko? Czy Kościół w Polsce chce nadal zapisywać się w historii jako ten, który przykłada rękę do tej przemocy wobec swoich sióstr i braci?

Artykuł Kaliny Błażejowskiej jest nazwaniem po imieniu tego zjawiska i apelem o opamiętanie. Jest jednym z nielicznych katolickich głosów, które pomagają widzieć zbiorowość Kościoła jako wspólnotę chrześcijańską.
Dr n. med. Zbigniew Barszcz, psychoterapeuta i psychiatra

 

Autorzy opublikowanych listów dostaną od nas notes TUROWICZ na 75-lecie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2020