Kasacja

Prof. Jerzy Pomianowski był łaskaw publicznie wywołać mnie do odpowiedzi, stawiając mi (Apelacja, TP nr 42/05) kilka pytań w związku z moim tekstem o procesie wytoczonym przez ks. Henryka Jankowskiego Pawłowi Huelle (Zrozumieć księdza, nr 39/05). Choć cała sprawa oparta jest, jak przypuszczam, na pewnym nieporozumieniu wynikającym być może z niezbyt uważnej lektury, postaram się pokrótce odpowiedzieć mojemu Polemiście.
Czyta się kilka minut

Po pierwsze: nie mogę odnieść się do twierdzenia zawartego w zdaniu: “Zakładając nawet, że wypowiedzi prałata miały charakter antysemicki, w co nie wierzę, stroną, która mogłaby poczuć się dotknięta, jest osoba pochodzenia żydowskiego lub gmina żydowska", bowiem nie jest to mój pogląd, lecz fragment dłuższej wypowiedzi mecenasa Romana Nowosielskiego komentującego prawną stronę sprawy, co w tekście zostało przecież zaznaczone.

Po drugie: znam przytaczane przez Jerzego Pomianowskiego wypowiedzi ks. Jankowskiego, ale w tym przypadku interesowały mnie raczej prawne konsekwencje słów Pawła Huelle z tekstu w “Rzeczpospolitej", które doprowadziły go na salę sądową.

Po trzecie: celem reporterskiego, a nie publicystycznego przecież tekstu nie było wzięcie w obronę ani Pawła Huelle, ani jego adwersarza. Uczciwie przedstawiłem racje i motywy obu stron, werdykt w tym przypadku nie należał do mnie, lecz do sądu. Nawiasem mówiąc: udowodnienie zarzutu o antysemityzm jest w polskich sądach dość trudne, co pokazują zarówno opinie prawników w tej sprawie, jak też dotychczasowe próby pociągnięcia do odpowiedzialności karnej byłego proboszcza parafii św. Brygidy. Ale to temat na osobny artykuł.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2005