Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jesper Korczak

Jesper Korczak

21.05.2012
Czyta się kilka minut
Od „wychowywania” dzieci, któremu tyle poświęcamy uwagi, o wiele ważniejsze jest bycie z dziećmi oraz jakość naszego życia z nimi. To, jak zaspokajamy swoje potrzeby, jak się ze sobą dogadujemy i jak rozwiązujemy konflikty.
Jesper Juul fot. archiwum autora
P

Poznaję go na kilka minut przed jego spotkaniem autorskim, które mam prowadzić. Stoi przed salą, paląc papierosa, przysadzisty, nieco przygarbiony mężczyzna o ciepłym spojrzeniu. Gdy wchodzimy, siada nieco z boku, jakby onieśmielony. Na sali głównie matki, wiele z przytroczonymi w kolorowych chustach niemowlętami. Zanim zaczniemy, kobiety wołają: „Juul, usiądź twarzą do nas”. On prosi o zapalenie światła, chce widzieć salę. Początkowy dystans bardzo się skraca. Po godzinie, z ust spokojnego Jespera padną słowa, które sprawią, że większość kobiet na sali – w tym ja – będzie ocierać łzy wzruszenia.

Jesper Juul rodzi się w 1948 r. w duńskim Vordingborg. Dzieciństwo spędza, biegając po polach i obserwując ptaki. Po skończeniu szkoły średniej, zatrudnia się w kuchni statku „Kambodża” i płynie na Daleki Wschód. Później zaczyna studiować historię i religię oraz historię idei. W...

4023

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]