Reklama

Jedna Rosja, jedna partia, jeden lider

Jedna Rosja, jedna partia, jeden lider

04.12.2007
Czyta się kilka minut
Zamiast wyborów parlamentarnych wRosji 2 grudnia był plebiscyt poparcia dla "narodowego lidera Putina.
"

"A taki miał być przyjemny nastrój przy podwieczorku"

Witkacy, "W małym dworku"

Jeszcze dwa miesiące temu wydawało się, że sennej atmosfery rosyjskiego babiego lata nic nie zmąci. Że rosyjski niedźwiedź będzie mógł spokojnie zapaść w sen zimowy. Tymczasem obojętne politycznie, uśpione propagandą sukcesu masy zostały nagle zaatakowane. Z wszystkich głośników, ekranów, billboardów dudni jedno wezwanie: do wzięcia udziału w wyborach i poparcia "Planu Putina".

Zmiana scenariusza

Cóż takiego się stało, że w wybory do Dumy Państwowej - tego sterowanego z Kremla kieszonkowego przyrządu do głosowania - nagle zaangażowano całą machinę państwową i medialną?

Na wygolonym do gołej skóry rosyjskim poletku politycznym i tak nikt, poza partiami zaakceptowanymi przez Kreml, nie miał...

9312

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]