Reklama

Janusz Szuber: Czerteż

Janusz Szuber: Czerteż

30.01.2005
Czyta się kilka minut
Patrząc przez uchylone żaluzje
V

Vis-ŕ-vis, na parterze willi Zaleskich, Hanka T.

Z trzema kotami, barczystym owczarkiem

I dozgonną miłością do hiszpańskiego języka

Jej dzieciństwa w Buenos Aires,

Gdzie Hanki ojciec, przez Witolda G.

Po latach opisany, redagował gazetę “El Amigo del Pueblo",

Ofiara - albo sprawca - kryminalnej afery,

Prawdziwej a może tylko wyssanej z poplamionego atramentem palca,

Aby zapis w “Dzienniku" miał dodatkowo swoje ciemne dno.

Bo skoro jest jak jest bez Jest wiekuistego,

To trzeba nam produkować na obraz i na miarę

Jakiś substytut metafizyki.

Czerteż

Że trzeba mi się spieszyć - o tym

Od dawna wiedziałem, a on dużo pił

I...

3091

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]