Jak bardzo brudna jest piłka

„Football Leaks” to strona internetowa ujawniająca lub przekazująca dziennikarzom śledczym dokumenty i maile, których wielcy i możni tego świata nigdy nie chcieliby nam pokazać.
Czyta się kilka minut

Złudzeń w sprawie czystości współczesnego futbolu wprawdzie nigdy nie było wiele, ale jednak fakt, że sam sekretarz generalny UEFA (dziś umieszczony jeszcze wyżej, bo na szczycie światowej federacji piłkarskiej) Gianni Infantino pisał czołobitne maile i doradzał arabskim właścicielom Manchesteru City czy Paris Saint Germain, jak mogą obejść zasady tzw. finansowego fair play, robi niejakie wrażenie. Podobnie jak wiadomość o negocjacjach i tak najbogatszych klubów, które w celu dodatkowego zwiększenia dochodów zastanawiają się nad opuszczeniem macierzystych lig i powołaniem własnych rozgrywek.

Z punktu widzenia szarego kibica najbardziej przykra jest informacja, że są kluby, w których piłkarze dostają premie za… przywitanie się z widownią i podziękowanie jej po ostatnim gwizdku sędziego (grający w PSG Neymar za pomachanie w kierunku fanów kasuje 375 tys. euro miesięcznie). I pewnie jeszcze świadomość, że nawet mając tę wiedzę, ów kibic nie może się doczekać następnego meczu. Stając się w ten sposób współwinnym. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2018