Izrael: nowa era

Cokolwiek się teraz stanie, miniony tydzień przejdzie do historii Izraela: po raz pierwszy od 12 lat kraj ma szansę na rząd bez Beniamina ­Netanjahu.
Czyta się kilka minut

Ogłoszone przez Jaira Lapida porozumienie koalicyjne wydaje się wręcz nieprawdopodobne, bo obejmuje egzotyczny zestaw polityczny: od lewicy (partie Merec i Ha-Avoda), przez centrum (Kahol-Lavan i Yesz Atid) oraz prawicę (Jamina, Tikva Hadasza i Israel Beitenu) aż po – to największa niespodzianka – Zjednoczoną Listę Arabską (Ra’am). Tym, co łączy koalicjantów, jest usunięcie Netanjahu z urzędu i ożywienie politycznej sceny. Pytanie, na jak długo to wystarczy.

Porozumienie zakłada rotację szefa rządu: tu główny rozgrywający, Lapid, oddał pierwszeństwo Naftalemu Bennettowi, szefowi Jaminy, który ma być premierem do 2023 r. Po nim urząd obejmie Lapid. Uwagę skupia ­Mansour Abbas, lider Ra’am, do niedawna szerzej nieznany arabski polityk, a dziś jedna z głównych postaci nowej koalicji. Jako pierwszy arabski polityk w Izraelu zgodził się na udział w rządzie. Abbas uważa, że celem nadrzędnym powinno być zadbanie o interesy izraelskich Arabów, a dopiero w dalszej kolejności – o powstanie suwerennego państwa palestyńskiego. Po ostatniej eskalacji konfliktu zdobył serca wielu Żydów, gdy zapewnił o pomocy w odbudowie zdewastowanej podczas rozruchów synagogi w mieście Lod.

Zaprzysiężenie nowego rządu ma odbyć się najpóźniej 14 czerwca. Atmosfera w kraju jest gorąca, Szin Bet (odpowiednik ABW) obawia się rozruchów.

A co z Beniaminem Netanjahu? Już tak wiele razy wydawało się, że to jego definitywny koniec – po raz ostatni kilka tygodni temu, zaraz po tym, gdy Jair Lapid otrzymał mandat do uformowania rządu, a kilka dni później w Izraelu wybuchła wojna. Z postawieniem kropki w zdaniu obwieszczającym „koniec Netanjahu” wstrzymam się zatem – przynajmniej do zaprzysiężenia nowego rządu. ©


Czytaj także: Po 11 dniach walk Izrael i Hamas wstrzymały ogień. Zostają zgliszcza: rodzin i domów w Gazie, relacji żydowsko-arabskich w Izraelu. I po raz kolejny nadziei, że kiedyś nastanie tu pokój.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2021