Inteligentna Trójka

Nietrudno zrozumieć, dlaczego nad głową Krzysztofa Skowrońskiego, szefa radiowej Trójki, zbierają się od dłuższego czasu czarne chmury. Używając adekwatnej stylistyki: dziennikarz jest ostatnim z "watahy". A skoro tak, trzeba go dorżnąć. Z pewnością pod gabinetem p.o. prezesa Polskiego Radia antyszambrują już chętni do objęcia stanowiska. Normalna kolej rzeczy.
Czyta się kilka minut

Nie wszystko w Krzysztofie Skowrońskim da się obronić. W trakcie rozmowy z Lechem Wałęsą dyrektor Trójki potrafi zadać niewygodne pytanie, pokazać swoją dociekliwość, wyprowadzić gościa z równowagi. W trakcie rozmowy z Antonim Macierewiczem pochyla głowę jak uczniak, który nie przeczytał zadanej lektury. To irytujący brak równowagi.

Za Skowrońskim stoi jednak potężny atut: w ciągu kilku lat wykorzystał wielki potencjał zespołu, budując nowoczesną stację radiową na wysokim poziomie. Nowoczesność, to ważne, nie oznacza w tym wypadku rejsu w stronę rozgłośni, której prezenterzy zajmują się mową-trawą. Trójka ocaliła swój ambitny charakter. Dziennikarze jeżdżą po świecie, są w ważnych miejscach, słychać w nich głód świata, bez którego nie ma dobrych opowieści. Stacja mówi zarówno do młodych, jak i dorosłych. Przyjęła rolę nie tylko pośrednika, ale też mecenasa kulturalnego - promocja ambitnych festiwali muzycznych jest tego najlepszym dowodem.

Nie wiem, czy nieoficjalne oskarżenia Skowrońskiego o niejasne machinacje finansowe się potwierdzą i nie zamierzam bez znajomości audytu rozstrzygać o jego uczciwości w tych kwestiach. Jako nałogowy słuchacz Trójki nie mam jednak wątpliwości: Skowroński wykonał dobrą robotę. Jego następca będzie miał co psuć.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2009