Historii nie da się wyrzucić przez okno

Pomiędzy historią a polityką zachodzi więź niezwykle silna. Politycy sięgają po historię, by szukać w niej argumentów – nawet wówczas niestety, gdy ostatecznie prowadzi to do potężnych konfliktów.
Czyta się kilka minut

Z drugiej strony, to polityka zapisuje karty historii – jej lepsze wzajemne zrozumienie to jeden z podstawowych warunków stworzenia dobrosąsiedzkich relacji w zjednoczonej Europie.

Samuel Huntington pisał o zderzeniu cywilizacji. Można je rozumieć jedynie w kategoriach historycznych. Czy naprawdę historia niczego nas dotąd nie nauczyła? Choć mamy pozytywny przykład ustabilizowanych relacji między Francją a Niemcami – udało się także znaleźć wyjście dla sporu między Włochami a Austrią – wiele spraw pozostaje jeszcze nierozwiązanych, także tych wynikłych z upadku żelaznej kurtyny: wówczas to pojawiły się na nowo tradycyjne konflikty, które nie służą wspólnej przyszłości Europy. Bałkany, na przykład, wprost kipią historią – Winston Churchill mawiał, że Bałkany mają w sobie więcej historii, niż potrafią unieść. Osobiście mam poczucie, że Bałkany wciąż borykają się z problemami XIX wieku, z którymi udało nam się już dojść do ładu w innych częściach Europy. To niekończąca się opowieść – ale musimy z nią żyć.

Jak radzić sobie z historią? Na jeden z czterech możliwych sposobów: można robić z niej użytek, zapomnieć o niej, walczyć z nią albo ją zmieniać. Ale trzeba z nią żyć. Tym samym, trzeba ją też poznawać. Można krytykować sposoby jej wykorzystywania w polityce, ale nie sposób lekceważyć doniosłej roli, jaką pełni dziś edukacja historyczna. Nie da się wyrzucić historii przez okno. Historia od czasu do czasu oddaje pięknym za nadobne. W tym sensie nie miał racji Francis Fukuyama, wieszcząc „koniec historii”. Zwrócił nam jednak uwagę, byśmy uważali, bo historia od czasu do czasu potrafi kontratakować. Tym, czego nam dzisiaj potrzeba, jest empatia i zdolność wzajemnego rozumienia. 


TŁUM. MB


ERHARD BUSEK jest byłym przewodniczącym Austriackiej Partii Ludowej i wicekanclerzem Austrii w latach 1991–1995. W latach 2002–2008 był specjalnym koordynatorem Paktu Stabilności dla Europy Południowo-Wschodniej.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2012