Reklama

Grzechy i z nich spowiedzi

Grzechy i z nich spowiedzi

13.03.2005
Czyta się kilka minut
Reakcją na zanikanie poczucia grzechu (a wśród katolików na Zachodzie także odchodzenia od indywidualnej spowiedzi) bywa stałe powiększanie zakresu czynów uznawanych za grzech ciężki oraz zachęcanie wiernych do jak najczęstszej spowiedzi - pisze w dominikańskim miesięczniku W DRODZE (2) o. Dariusz Kowalczyk SJ.
S

Są ludzie, którym się zdaje, że odnośnie swego sumienia nie potrzebują rad z zewnątrz. Są i tacy, którzy będąc przekonanymi, że sami nie są w stanie rozpoznać wagi swoich czynów, domagają się wytycznych regulujących różne przejawy życia - w tym precyzyjnych dyrektyw od Kościoła. A że równocześnie wciąż boją się, że popełnili grzech ciężki, szukają wyjścia w częstej spowiedzi.

Oczywiście, ludzkie życie bywa skomplikowane i obok sytuacji oczywistych, istnieją takie, które trudno jednoznacznie ocenić. Jedni skłonni są widzieć grzech ciężki w wielu ludzkich czynach i postawach, inni uważają, że są to raczej rzadkie sytuacje. Przykładowo: czy porzucona młoda kobieta, która po kilku latach - widząc, że jej mąż założył z inną rodzinę - decyduje się na wejście w cywilny związek małżeński, odwraca się od Boga i żyje w śmiertelnym grzechu cudzołóstwa? “Kto potępi...

5093

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]