Reklama

open eyes economic summit 2019

Gdzie rozpacz zabija nadzieję

Gdzie rozpacz zabija nadzieję

02.05.2004
Czyta się kilka minut
Chcę podziękować za ten dekret. Pierwszy pogrzeb, który prowadziłem - przed 44 laty - był pogrzebem samobójcy. To był mój szkolny bliski kolega. Ostatnie klasy robiliśmy w innych szkołach, kilka lat go nie widziałem. Wstąpiłem do zakonu, a on... no tak, nasze drogi mogły się wydawać krańcowo różne.
N

Nie szukałem go, on mnie też nie szukał. Potem przyszedł jego ojciec i poprosił, żebym poprowadził pogrzeb. Powiedział, chyba tylko mnie, jaka to była śmierć. Czuł się winny. Może miał rację... Widziałem w życiu zrozpaczonych ludzi, ale tak straszliwej, bezradnej rozpaczy nie widziałem nigdy. Z kieszeni wyjął gruby zwitek banknotów, które mi wciskał. Mamrotał, tłumiąc szloch: “żeby tam było mu dobrze". Tłumaczyłem, że pieniądze nic tu nie mają do rzeczy i poprosiłem, żeby się ze mną pomodlił. W ciągu następnych 44 lat chowałem też innych ludzi, którzy sami zadali sobie śmierć. Niektórych znałem. I zawsze to oniemiałe zdumienie i bezradność wobec tego, co nieodwracalne...

To, co napisał Ksiądz Arcybiskup, może się wydawać oczywiste. Bo gdzież jest miejsce księdza i modlącego się Kościoła, jeśli nie tam, gdzie rozpacz zabija nadzieję? Jeśli nie tam, gdzie słowa...

1254

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]