Fundacja św. Józefa bez prezeski. Co dalej z pomocą skrzywdzonym w Kościele

Współpraca nowych władz Fundacji z episkopatem, w którym zwyciężyła opcja „betonowania”, będzie jeszcze trudniejsza.
Czyta się kilka minut
Marta Titaniec i abp Wojciech Polak podczas konferencji prasowej przed XII Zjazdem Gnieźnieńskim. 27 sierpnia 2025 r. // Adam Burakowski / East News
Marta Titaniec i abp Wojciech Polak podczas konferencji prasowej przed XII Zjazdem Gnieźnieńskim. 27 sierpnia 2025 r. // Adam Burakowski / East News

Marta Titaniec, prezeska Fundacji św. Józefa, rezygnuje z kierowania organizacją powołaną przez Konferencję Episkopatu Polski, która miała na celu wspieranie osób skrzywdzonych w Kościele.

W opublikowanym w mediach komunikacie Titaniec poinformowała, że na jej decyzję „wpłynęło także to, że nie zawsze spotkałam się ze zrozumieniem działań Fundacji. Podczas niedawnego pierwszego spotkania Zarządu z Fundatorem stało się dla mnie widoczne, że Fundacja, choć ustanowiona z woli biskupów, bywa przez niektórych z nich traktowana jak instytucja obca, zewnętrzna”.

Kulisy rezygnacji Marty Titaniec

Chodzi najprawdopodobniej o czerwcowe posiedzenie Konferencji Episkopatu Polski, w czasie którego zapadły istotne decyzje w sprawie powołania „komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych”. Doszło do odsunięcia od prac komisji prymasa Polski, abp. Wojciecha Polaka, zakwestionowania dorobku jego zespołu i powołania nowego, pod kierownictwem bp. Sławomira Odera

Ze źródeł zbliżonych do episkopatu wiemy, że doszło wtedy do upokorzenia prymasa, niepoinformowanego o zmianie porządku obrad i nieprzygotowanego do dyskusji prawnej nad dokumentami. W przeciwieństwie do przeciwników, którzy zaplanowali zmianę i dysponowali precyzyjnymi analizami prawnymi, na podstawie których stawiali Polakowi zarzuty.

Podczas tego spotkania doszło też do spotkania Marty Titaniec z biskupami – po raz pierwszy od sześciu lat, a więc od czasu powołania Fundacji św. Józefa. Wcześniej kontakt prezeski z KEP (czyli, jak pisze Titaniec w komunikacie, zarządu z Fundatorem) blokował poprzedni przewodniczący episkopatu, abp Stanisław Gądecki

– Gdyby do takiego spotkania doszło wcześniej, bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu – mówi Titaniec „Tygodnikowi”.

Podobnie uważa też wielu biskupów, którzy po raz pierwszy mogli poznać ją osobiście i wyrobić sobie na jej temat własne zdanie, przyznając, że wcześniej „ulegali narracji większości”. A ta nie była przychylna, mówiąc najdelikatniej.

Biskupów problemy z Fundacją św. Józefa

Fundacja od początku miała w episkopacie przeciwników, choć Titaniec podkreśla też, że ze strony wielu biskupów spotykała się z oznakami sympatii. Z wielu moich wcześniejszych rozmów z biskupami wiem, że najbardziej uwierał ich dynamiczny charakter prezeski, jej nieklerykalny sposób wypowiadania się i „przyjmowanie wyłącznie narracji osób poszkodowanych, która nie zawsze jest obiektywna”. 

Nie podobało im się też używanie formuły „Zranieni w Kościele”, zdaniem biskupów uogólniającej i krzywdzącej (wciąż podkreślają, że za przestępstwa nie odpowiada Kościół, tylko „niektórzy duchowni”) oraz „zbiorowa odpowiedzialność” (w rozmowach z biskupami i księżmi nieraz słyszałem pytanie, „dlaczego wszyscy mają się składać na pedofilów”).

Efekty czerwcowego spotkania pozwalają uznać, że teraz współpraca Fundacji z KEP, a zwłaszcza jego prezydium, którego wybór był zwycięstwem mocno konserwatywnej i „zabetonowanej” części episkopatu, będzie jeszcze trudniejsza.

– Nowe prezydium ma inne priorytety – mówi Titaniec. Być może potrzebna jest nowa osoba, nowy prezes, nowy zarząd Fundacji, który się z nimi dogada.

Kobieta na czele organizacji powołanej przez episkopat

Fundacja powołana została przez Konferencję Episkopatu Polski w październiku 2019 r., gdy biskupi najmocniej odczuwali presję zarówno społeczną, po emisji filmu „Tylko nie mów nikomu” (maj 2019), jak i Watykanu: w lutym 2019 r. papież Franciszek zwołał wszystkich przewodniczących episkopatów na tygodniowy „szczyt” poświęcony pedofilii w Kościele (w Polsce jego pierwszą konsekwencją było powołanie delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, którym został abp Wojciech Polak).

Biskupi długo jednak nie chcieli zgodzić się, aby na czele Fundacji stała osoba świecka, w dodatku kobieta. Titaniec została zatwierdzona przez KEP dopiero w czerwcu 2021 r., po tym, jak abp Polak zagroził, że poda się do dymisji. Jesienią 2022 r. prezeska Fundacji została wybrana na kolejną, trzyletnią kadencję.

Co dalej z pomocą skrzywdzonym w Kościele

Statutowa działalność Fundacji miała być utrzymywana ze środków KEP (każda diecezja miała wpłacać rocznie proporcjonalną do swej wielkości kwotę – 2 tys. zł od biskupa, 150 zł od każdego księdza), grantów oraz kar, jakie Watykan nakładał na biskupów, którym udowodniono ukrywanie przestępstw księży. Z tych pieniędzy opłacana była bezpośrednia pomoc skrzywdzonym w Kościele, szkolenia duchownych i świeckich oraz działalność prewencyjna: publikacje poradników, kursy online, scenariusze lekcji.

Wraz z Martą Titaniec rezygnację z kandydowania na kolejną kadencję ogłosił drugi członek zarządu Fundacji, ks. Janusz Łuczak. Wcześniej z członkostwa zrezygnował też ks. Grzegorz Strzelczyk

Wybory nowego zarządu odbędą się na październikowym posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 0.00 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”