Fajna muzyczka

Monika Brodka, artystka: Często ludzie myślą, że jestem bardziej krucha i skryta. Widzą filigranową kobietę, więc kompletnie nie spodziewają się charakteru, który jest z tym ciałem zespolony. I...

Reklama

Fajna muzyczka

Fajna muzyczka

08.03.2021
Czyta się kilka minut
Monika Brodka, artystka: Często ludzie myślą, że jestem bardziej krucha i skryta. Widzą filigranową kobietę, więc kompletnie nie spodziewają się charakteru, który jest z tym ciałem zespolony. I pojawia się zgrzyt.
MARCIN KEMPSKI / I LIKE PHOTO
E

EWELINA BURDA: Jesteś już muzyczną seniorką?

MONIKA BRODKA: Chyba tak. Stara dusza ze mnie.

A zaczęłaś młodo: jako szesnastolatka wygrałaś „Idola”, pierwszy muzyczny talent show. Na nagraniach z 2004 r. śpiewasz piosenki Janis Joplin i Eryki Badu. Blisko Ci dalej do tych dźwięków?

Czasami przewiną się przez mój odtwarzacz. Wciąż łączy mnie z nimi to, że od zawsze fascynowały mnie takie kobiece postaci. Czułam niesamowitą energię płynącą od silnych kobiet stojących na scenie i zmieniających bieg historii światowej muzyki. Zawsze miałam dla nich ogromny szacunek. I zawsze jakoś bardziej się utożsamiałam ze sztuką tworzoną przez kobiety.

Jakie to jeszcze kobiety?

Patti Smith, PJ Harvey, Björk czy bardziej z dziś FKA Twigs. To jednostki, które zmieniają coś w postrzeganiu muzyki, w postrzeganiu kobiet na scenie. Björk zawsze była...

21189

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Kiedyś, tu na Forum, ktoś zauważył, że teksty Kory Jackowskiej to nie jest wybitna poezja ( dyplomatycznie rzecz ujmując ), co wcale nie przeszkadza w słuchaniu piosenek Maanamu i samej Kory. Dla potwierdzenia tego faktu posłuchałem później kilku piosenek do tekstów Osieckiej i musiałem przyznać rację. Wydaje mi się, że teksty pani Moniki są niezłe, a piosenki bardzo fajne do słuchania dla młodzieży ( oraz heteroseksualnych mężczyzn w średnim wieku oraz nieheteroseksualnych kobiet w każdym wieku ). Pani Monika, nawet jak się najeży, to wciąż jest bardzo dziewczęca.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]