Reklama

Ładowanie...

Dzieworodna mysz a koniec człowieka

02.05.2004
Czyta się kilka minut
Amerykański politolog, a obecnie bardziej futurolog Francis Fukuyama, który po 1989 roku zasłynął stwierdzeniem - dziś widać, że grubo przedwczesnym - iż wraz z końcem komunizmu skończyła się historia, postawił niedawno kolejną tezę: o końcu człowieka. Inny uczony, John Horgan, twierdzi z kolei, że jesteśmy świadkami dochodzenia do granic poznania naukowego...
N

Nic z tych rzeczy. Zapowiedzi “końca nauki", “końca historii" czy “końca człowieka" są albo prowokacją, zmuszającą do myślenia (to przypadek Fukuyamy), albo też hucpą, mającą napędzić podekscytowanych tytułem czytelników (to chyba zamysł Horgana, choć i Fukuyamie cel ten również nie jest obcy). Bo choć faktem jest, że zarówno historia, jak i nauka czy ewolucja człowieka doznają dziś niebywałego przyśpieszenia, to bynajmniej nie wynika z tego ich kres.

Problem w tym, że stojąc w obliczu szalonego tempa zmian, po prostu nie potrafimy wyobrazić sobie nawet najbliższej przyszłości. Mamy więc raczej do czynienia z końcem wyobraźni niż z końcem nauki, historii czy samego człowieka. Nawet naukowcy z trudem nadążają z rozeznaniem w zmieniających się niemal codziennie dogmatach.

Na przykład w biologii: klonowanie ssaków, o którym przez całe lata...

3352

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]