Reklama

Dzienikarze! Golcie się!

Dzienikarze! Golcie się!

19.11.2021
Czyta się kilka minut
Postawę wojska i władz po brutalnym zatrzymaniu trzech reporterów łatwo byłoby przykryć szyderą, gdyby nie to, że wpisuje się to w stałe już działania ograniczające wolność i misję mediów.
Dziennikarze zostali skuci podczas interwencji żołnierzy / PRESS CLUB POLSKA
P

Po tym, jak fotoreporterzy Maciej Nabrdalik, Maciej Moskwa i Martin Divisek, zostali brutalnie zatrzymani przez wojsko, władze twardo stoją po stronie żołnierzy, odpierając zarzuty stawiane przez dziennikarzy. Przeciwko wojskowym świadczą jednak ujawnione przez fotoreporterów nagrania: „wysiadaj k.. z samochodu, bo cię wysadzę!” „won z auta!” – tak, co wynika z nagrań, mieli się zwracać żołnierze do zatrzymanych dziennikarzy. Później pozbawili ich kurtek, zakuli w kajdanki i przeglądali zawartość kart pamięci w aparatach. Jest to jawne pogwałcenie zarówno nietykalności osobistej dziennikarza wykonującego obowiązki, jak i złamanie tajemnicy dziennikarskiej.

Generał Tomasz Krzysztof Piotrowski uważa, że zatrzymanie było zasadne, bo czający się mężczyźni mieli ciemne kurtki, zarost i jakiś sprzęt optyczny – a zarost, jak stwierdził, w warunkach ograniczonej widoczności można różnie odebrać”. Generał (jak i minister Błaszczak) całkowicie pomijają fakt, że wcześniej fotoreporterzy zgłosili wartownikowi swoją obecność i przedstawili swoje legitymacje prasowe.

Nie pierwsza to sytuacja, w której władza wyraźnie pokazuje, jak bardzo niewygodna dla niej jest obecność dziennikarzy w sytuacjach mogących rodzić konflikty społeczne. Wprawdzie Ryszard Terlecki zapowiada, że dziennikarze na granicę powrócą, ale z projektu nowelizacji ustawy o ochronie granic nie wynika nic konkretnego. Zezwolenia dziennikarzom wydawać będzie właściwy miejscowo komendant placówki Straży Granicznej. Projekt nie precyzuje, jakie będą kryteria przyznawania pozwolenia. Trudno jednak nie mieć obaw o to, że akredytacje przyznawane będą mediom przychylnym władzy. Kilka dni temu wiceminister Szymon Szynkowski vel Sęk w programie Moniki Olejnik bez ogródek sugerował, że zakaz przebywania dziennikarzy w strefie stanu wyjątkowego to kara za sposób, w jaki relacjonowana była sytuacja w Usnarzu w sierpniu tego roku. Z obozu władzy płyną też oskarżenia pod adresem mediów, że „relacjonują wydarzenia w sposób sprzyjający reżimowi Łukaszenki” – mówił o tym Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiego Radia.

Argumenty stawiane przez generała Piotrowskiego łatwo by było wyśmiać i przykryć szyderą, gdyby nie to, że wpisują się w stałe już działania władz zmierzające do ograniczenia swobody mediów. Od 2016 r. trwa systematyczny spadek pozycji Polski w światowym rankingu wolności prasy. Zajmowaliśmy wówczas 47. miejsce. Dziś jest to pozycja 64! Wyżej od nas są takie kraje jak choćby Rumunia (48), Niger czy Senegal. W przyszłym roku pewnie znów zaliczymy spadek o kilka pozycji w dół. Wydaje się, że w sytuacji, w której rząd mniej lub bardziej jawnie stosuje metody prewencyjnej cenzury, powinniśmy okazać wyjątkową solidarność wewnątrz środowiska dziennikarskiego. Tymczasem jesteśmy tak samo podzieleni, jak całe społeczeństwo. Najgorsze jest jednak to, że wielu z nas taki podział wydaje się odpowiadać.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Fotoreporter i dziennikarz, fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jego prace publikowane były m.in w „Gazecie Wyborczej”, „Vogue...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]