Reklama

Dymisja z donosem w tle

Dymisja z donosem w tle

21.06.2021
Czyta się kilka minut
Czy krytyczny list, który otrzymał poznański metropolita, spowodował, że ks. Mirosław Tykfer przestał być naczelnym „Przewodnika Katolickiego”?
Od lewej o. Jarosław Kupczak OP oraz ks. Mirosław Tykfer KAROL SEREWIS / EAST NEWS // YOUTUBE / PRZEWODNIK KATOLICKI
N

Niepokojąca jest zbieżność dat. Fakty są następujące: z początkiem marca ukazuje się wiosenny numer kwartalnika „Więź”, a w nim krytyczna recenzja książki o. Jarosława Kupczaka „Amoris laetitia. Konflikt interpretacji” autorstwa ks. Mirosława Tykfera, poznańskiego teologa. 21 maja na portalu „Więzi” ukazuje się odpowiedź o. Kupczaka. Następnego dnia ks. Tykfer przestaje być redaktorem naczelnym poznańskiego „Przewodnika Katolickiego”. Z dwóch wiarygodnych źródeł „Tygodnik Powszechny” dowiedział się, że o. Kupczak napisał krytykujący Tykfera list do jego przełożonego – metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego. Czy polemika na temat „Amoris laetitia” stała się jego tematem? I czy krytyka ks. Tykfera zawarta w liście miała wpływ na jego dymisję?

Pytania te zadałem o. Kupczakowi i abp. Gądeckiemu, ale nie doczekałem się odpowiedzi. Splot faktów skomentował natomiast ks...

7609

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Choć z drugiej strony, szybkość działania abp. Gądeckiego, budzi podziw. Chcieć to móc, powiada klasyk. Gdyby tak.... (tu się rozmarzyłem)w innych, zdecydowanie bardziej bulwersujących sprawach, polscy biskupi, potrafili, działać, szybko i skutecznie. Tam udają że nie widzą, czyli składają oświadczenia. Ps. Ks. Węcławski rzeczywiście był wybitnym teologiem i co z tego wynikło dobrego, dla Królestwa Niebieskiego, tu na tej ziemi, tu i teraz?

Dla mnie kościół katolicki jest śmieszny. Jeden krytykuje drugiego wymysły filozoficzne i dyrdymały i wylatuje z roboty. Widzę, że dla biskupa były to cenne pisarskie wypociny. Trzeba powiedzieć jasno że ta cała twórczość duchowieństwa to spekulacje nic więcej. A jeśli są to fakty to proszę autora tej książki o dowody (twarde dowody a nie bujanie w obłogach i snucie swoich własnych teorii). Kościół Katolicki dla mnie działa jak sekta. I jest to najlepszy dowód. Cieszę się , że średniowiecze się skończyło i ta instytucja straciła władzę i wpływy. Ja jak ktoś się zemną nie zgadza to prowadzę z nim rozmowę a nie wyciągam wobec tych ludzi konsekwencje. Bo każdy ma prawo do własnego zdania. I jest to normalne. I oczywiste!! Bardzo szanuje u drugiego człowieka wolność kształtowania opinii i poglądu. Bo nie zawsze w życiu mamy racje. I od każdego możemy się czegoś nauczyć. Ja jak czytam co się dzieje w kościele hierarchicznym (KK) to się zastanawiam po jaką cholerę oni się tam pchali. Przez całe życie jak w sekcie ( jak wytresowane psy) , mają mówić co myśli hierarcha, skakać dookoła niego. Nie mają prawa do własnego zdania. I bronić ślepo wszystkiego pod groźbą kary co hierarcha sobie uroi. I w końcu mamy normalny kraj. Całe szczęście władza biskupów kończy się tam, gdzie władza i wpływy Panów w Sukienkach. I mamy kraj bardziej cywilizowany i szanujący prawa wolnościowe niż kościół.

Potem będą nas uczyć demokraci i stanowienia prawa. A nie przestrzegają konstytucji i podstawowych jej założeń. Czyli wolności słowa, wolności do kształtowania opinii i poglądu. Chciałbym przypomnieć, że są to prawa nie zbywalne, każdego obywatela RP. Ja wieże w inny świat. To zobrazuję piosenką (link). I żeby oto walczyć nie pozbawiam ludzi stanowisk i prawa głosu. Szanuje wolność Ludu Bożego. Chodź każdego czasem trzeba upomnieć. Ja wierze w lepszy świat i lepszy kościół przed którym jeszcze długa droga. ====>https://www.youtube.com/watch?v=ABj7gxsbAjY

Oprócz konstytucji mamy drugą konstytucje jaką jest ewangelia. I pamiętajcie, że jesteście dziećmi Bożymi. Bóg powiedział jak wolni ludzie postępujcie i on zrzuca każde kajdany i jarzma . I każdy popełnia błędy bo niema ludzi nie omylnych i każdy ma prawo do błędu. I każdemu w życiu daje się szanse pobłądzić, bo tak uczy się człowiek. Nawet błądzili apostołowie i ewangelia o tym jasno mówi. Ukazuje ich niedoskonałości i czasem zwady, wątpliwości. Kościół tak naprawdę jest powołany do błądzenia w Bogu. Bo jeśli chodzi o Boga to niczego nie możemy być pewni. I obyśmy wybierali ten pozytywny kierunek błądzenia w wolności jaką daje nam Chrystus w poszanowaniu praw nadanym nam przez Boga. Bóg nie bez powodu dał człowiekowi wolną wolę, którą kościół stara się przez kary ograniczać. Strasząc duchowieństwo. Raczej dyktatura w kościele się nie sprawdzi, spowoduje jedynie rozgoryczenie kleru. Biskup zanim podejmie jakąś decyzje powinien przede wszystkim uzgodnić ją z pracownikiem (zgłosić zastrzeżenia i oczekiwania zanim podejmie jakąś decyzje). Jeśli nie jest zadowolony z czyjeś pracy to upomnieć taką osobą jak brat nie jak przełożony. Bo jak powiedział Chrystus wszyscy braćmi jesteście. W kościele często otwarty dialog jest odbierany jako nieposłuszeństwo kościołowi. Kościół to nie biskupi , tylko wspólnota wierzących i kapłan nie powinien się bać głosić swoich przekonań. Tylko przez otwarty szczery dialog kościół ewoluuje. I nie trzeba ich zastraszać karami kościelnymi i stać nad nimi z batogiem. Bo niektórych słowa mogą być dla kogoś ukojeniem, wsparciem, drogą do Boga. Sam Chrystus łamał zasady żydowskie i tradycje. Był rewolucjonistą. I taki jest kościół tak naprawdę. Otwarty, szczery, merytoryczny dialog raczej zła kościołowi nie wyrządzi. A kary i baty nie uciszą Ludu Bożego, mogą go jedynie rozjuszyć. ====>https://www.youtube.com/watch?v=aEjqeX3Smyg

...na kościelnym Titaniku - tak trzymać, panowie konsekrowani o dłoniach wypielęgnowanych, sercach przepełnionych miłością bliźniego i głowach wypełnionych s i a n e m

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]