Reklama

Dyktatura biurokratów

02.07.2012
Czyta się kilka minut
W polskim teatrze cenzura ekonomiczna staje się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym i niebezpiecznie akceptowanym przez władze. Politycy zapominają, że polski teatr to polska racja stanu.
„Poczekalnia”, reżyseria Krystian Lupa fot. Natalia Kabanow / Teatr Polski we Wrocławiu
S

Sytuacja teatru publicznego w Polsce ukazuje związek, jaki zachodzi pomiędzy wypaczaniem roli kultury a zagrożeniem demokracji. Władza nie chce zrozumieć, że rolą teatru nie jest wypracowywanie zysku ekonomicznego: rezultatem naszej pracy ma być zysk społeczny, estetyczny, kulturalny, a w rezultacie także polityczny.

KAPITAŁ KULTUROWY

Przypomnijmy myśl José Ortegi y Gasseta: „Rzeczywistość ludzka jest nieustannym przeistaczaniem się, zmianą i polega zawsze na ruchu od tego, co było, ku temu, co nastąpi. Ludzkość to nie rodzaj, ale tradycja. Być człowiekiem jest czymś innym, niż być kamieniem, zwierzęciem i Bogiem, gdyż znaczy być w tradycji, czyli w przestrzeni kultury”. Teatr jest taką formą, o której pisze hiszpański filozof. Odwołując się do tradycji, kreuje jednocześnie obraz teraźniejszości i przyszłości. Tworzy strefę wolności, która jest...

12820

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]