Czytałem ostatnio równolegle dwie bardzo różne pozycje. „Kilka nocy poza domem” Tomasza Piątka stanowi ciekawe zestawienie realizmu z nadrealizmem. Choć to, co wydaje się złudzeniem, może okazać się rzeczywistością, gdy patrzymy na dzisiejszy świat. Z brutalną prawdą naszych czasów zderza w tej książce język -twardy, szybki, bez ornamentów. Ten język jest czymś nowym w polskiej literaturze, choć być może przypomina trochę polski reportaż, który z większe sukcesy międzynarodowe.
Czymś krańcowo odmiennym jest „Prawdziwa ballada o miłości” Aleksandra Jurewicza: uczuciowa, pisana w spokojniejszym tempie. To przykład, że swoiście rozumiany romantyzm nadal znajduje w Polsce swoje miejsce. Dobrze mieć w literaturze i jedno, i drugie.
TOMASZ PIĄTEK, „KILKA NOCY POZA DOMEM”, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2002.
ALEKSANDER JUREWICZ, „PRAWDZIWA BALLADA O MIŁOŚCI”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2002.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















