Reklama

Dowodziki proszę!

Dowodziki proszę!

26.03.2017
Czyta się kilka minut
Osiem milionów Polaków musi w tym roku wymienić dowody osobiste. Skąd wziął się ten dokument i jaką odgrywał kiedyś rolę, zwłaszcza w czasach komunizmu?
Katowice, 2000 r. Fot. Piotr Blawicki / AGENCJA SE / EAST NEWS
W

W związku z ustabilizowaniem się stosunków ludnościowych i postępującą szybko rozbudową życia gospodarczego i kulturalnego w Polsce Ludowej dojrzała potrzeba wprowadzenia jednolitego systemu dowodów osobistych odpowiadających nowym warunkom” – brzmiał fragment preambuły rządowego dekretu, wydanego w październiku 1951 r. Tak zaczęła się w Polsce historia dowodów osobistych, które do dziś – choć w znacznie zmienionej formie – towarzyszą wszystkim dorosłym obywatelom.

Dokumenty najróżniejsze

Z dzisiejszej perspektywy obywatela Rzeczypospolitej może się wydawać, że dowód osobisty to podstawowy dokument, którym człowiek poświadcza swoją tożsamość. Nie jest to jednak prawda: są państwa, gdzie dowody osobiste nie są obowiązkowe lub w ogóle nie istnieją – jak USA (Amerykanie zwykle potwierdzają swą tożsamość przy pomocy prawa jazdy).

W Polsce pierwsze...

14702

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]