Deszcz

W pierwszym tygodniu sierpnia spotkałam trzy Nienawiści. Wyszły mi naprzeciw jak trzy siostry, trzymające się za ręce.
Czyta się kilka minut

Pojawił się wieczorem, przerażający, o niezwykłej sile, atakujący tak, jakby się na kimś mścił. W ciągu paru godzin zabrał trzy ludzkie życia, zniszczył dwa spore miasta, kilka osad, zmienił koryto rzeki, zmył domy, spłukał szosy, zmienił wiele losów ludzkich, zniszczył wiele nadziei.

Aż dziw, ile zdziałał przez tych parę godzin...

Grupa

Druga nienawiść przyszła wraz z grupą. Można to nazwać grupą, hufcem, oddziałem, brygadą, wspólnotą, sektą - jak kto woli. Przyszli bronić krzyża przed przeniesieniem go do kościoła i udziałem w pielgrzymce do Częstochowy. Siedziałam przed telewizorem bez ruchu, nie wiedziałam, co to jest. Jakaś niesmaczna parodia, wiec polityczny, nowy typ teatralnego widowiska? Potem się wyjaśniło. To była skondensowana, czysta jak łza nienawiść.

Jeden człowiek

Trzecia nienawiść nie jest grupowa, stworzył ją jeden człowiek. Szlifował ją i polerował długo, osiągając idealny, wymarzony przez siebie kształt. Groziło nam, że ten kształt się zmieni, bo była kampania wyborcza i należało wmówić ludziom, że teraz będzie łagodniej, bardziej elegancko, a nawet przyjaźnie. Na szczęście w kilkanaście minut po przegranych wyborach można było wrócić do dawnego stylu i nadal jesteśmy europejskim curiosum.

Czyli że wszystko jest w najlepszym porządku, tylko nie wiem, dlaczego mi tak smutno.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2010