Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Coraz bliżej korekty genetycznej człowieka

Coraz bliżej korekty genetycznej człowieka

11.08.2018
Czyta się kilka minut
Światem medycznym rok temu wstrząsnął artykuł (Hong Ma i in. „Correction of a pathogenic gene mutation...”), w którym opisano po raz pierwszy skuteczną, bezpieczną metodę usuwania wady genetycznej u zarodków ludzkich.
N

Nie na myszach i nie na modelach komórkowych: w autentycznych ludzkich zygotach, zaledwie 18 godzin po zapłodnieniu – takich samych, jakie implantuje się kobietom na całym świecie w procedurach in vitro.

Zmodyfikowane metodą CRISPR/Cas zygoty były wolne od szkodliwej mutacji, nazywanej technicznie MYBPC3, która wywołuje u posiadacza tzw. kardiomiopatię przerostową. Choroba ta występuje u ok. 1 osoby na 500 i może powodować nagły zgon sercowy, zwłaszcza u młodych ludzi. Badacze pozwolili embrionom osiągnąć stadium 8-komórkowe, aby sprawdzić, czy rozwijają się prawidłowo i czy wszystkie komórki są naprawdę wolne od mutacji. Dwa razy odpowiedź brzmiała: tak.

Ze zrozumiałych względów badanie zostało poddane skrupulatnej analizie i w ciągu ostatniego roku nie brakowało głosów krytyki pod jego adresem. Nie do końca jasny jest choćby mechanizm, za pomocą którego ta całkiem świeża metoda edycji genomu – technologia CRISPR/Cas została opisana w 2012 r. – miałaby działać w przypadku ludzkiej zygoty.

Czasopismo „Nature” zrobiło więc rzecz dość rzadką: 8 sierpnia ponownie udostępniło swoje łamy autorom pierwotnego artykułu (kierownikiem laboratorium i głównym autorem artykułu jest pochodzący z Kazachstanu Shoukhrat Mitalipov), pozwalając im na opublikowanie odpowiedzi na głosy krytyki oraz dodatkowych danych, które pomogłyby przekonać niedowiarków. Nie jest to może wprost głos poparcia od tego najbardziej prestiżowego czasopisma naukowego świata, ale na pewno wyraz zachęty. Wygląda na to, że zbliża się świat, w którym likwidacja niektórych chorób genetycznych jest technologicznie wykonalna. I co teraz zrobimy? ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Filozof przyrody i dziennikarz naukowy, specjalizuje się w kosmologii, astrofizyce oraz zagadnieniach filozoficznych związanych z tymi naukami. Pracownik naukowy Uniwersytetu Papieskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]