Reklama

Co na to Kościół

Co na to Kościół

25.07.2017
Czyta się kilka minut
Polscy katolicy znają zdanie swoich biskupów na temat aborcji, in vitro, handlu w niedzielę, ale też kryzysu uchodźczego albo nacjonalizmu.
D

Dotychczas, za każdym razem, gdy część hierarchów wskazywała partie, na które powinien głosować katolicki wyborca, wielu się oburzało, twierdząc, że Episkopat nie powinien się mieszać do polityki, ale wielu biło brawo, podkreślając, że Kościół jest pełnoprawnym uczestnikiem debaty publicznej.

Co ów uczestnik debaty mówi dziś? Czy zauważa, że od początku rządów PiS – partia, której politycy mają pełna usta religii – traktuje go instrumentalnie? Ustawa antyaborcyjna utknęła, rządzący pozostają głusi na argumenty za przyjmowaniem uchodźców, a wprowadzając ustawę o Sądzie Najwyższym demontują trójpodział władzy, o którym Jan Paweł II pisał w „Centesimus annus”, że „realistycznie odzwierciedla społeczną naturę człowieka”.


Zamach na sądy – czytaj i udostępniaj specjalny, bezpłatny serwis „Tygodnika Powszechnego” >>>


Protesty przeciwko zmianom w sądownictwie nie są, jak się zdaje sympatykom PiS, obroną „sędziowskiej kasty”, tylko obroną fundamentów polskiej demokracji. Na szczęście widzi to abp Stanisław Gądecki, dziękując prezydentowi w liście za postawę w sprawie zawetowanych przezeń ustaw. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Podziękowania za list pojawiły się PO ogłoszeniu weta. Nie jestem katolikiem, ale uważam, że milczenie KK było straszne, a także dowodzące niekonsekwencji - skoro sam kościół uważa, że jest graczem na arenie społeczno-politycznej, to czemu teraz milczy? WIększość moich znajomych katolików uważa, że powodem milczenia jest to, że kościół w PL nie jest przyjacielem demokracji. Inni mówili, że KK jest pisowski, jeszcze inni, że w KK panuje zło w postaci m.in. pana Rydzyka. I kwitowali swoje sądy stwierdzeniami, że oczywiście w KK w Polsce wielu jest wspaniałych ludzi, ale niestety ton nadają i kierunek wyznaczają ludzie źli. Trudno nie zgodzić się z tą opinią, gdy obserwuje się owoce.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]