Co daje życie wieczne?

Niedawno odwiedziła mnie Monika, która stwierdziła, że coś się w niej załamało. Zajmuje kierownicze stanowisko w dobrej firmie, rok temu wyszła za mąż, wraz z Karolem przygotowuje się do rodzicielstwa, niedawno kupili ziemię i budują dom. Uważała się za osobę szczęśliwą, ale gdy po czasie intensywnych działań przyszła chwila oddechu, Monika odkryła w sobie pustkę, która doprowadziła ją do płaczu i bezsenności.
Czyta się kilka minut

---ramka 340922|prawo|1---Życzliwi jej ludzie doradzili, by bardziej dziękowała Bogu za to, co otrzymała. Pogorszyło to sytuację, bo do doświadczenia pustki doszło przekonanie o własnej niewdzięczności i niedocenianiu tego, czym została obdarowana. Inni twierdzili, że powinna znaleźć ambitniejsze zadanie, które spowoduje, że poczuje się potrzebna. Doszliśmy jednak do wniosku, że taka koncepcja nie rozwiąże problemu, bo gdy skończy się nowe wyzwanie, pustka powróci.

Być może i Tobie nieobce jest takie doświadczenie. Zastanawiasz się, ile warta jest Twoja wiara, skoro nie chroni przed podobnym odczuciem. Możesz tak pomyśleć zwłaszcza wtedy, gdy słyszysz, że perspektywa zmartwychwstania umacniała męstwo siedmiu braci i ich matki, których król zmuszał do złamania Prawa i wyrzeczenia się wiary. Przypominasz sobie, że nadzieja spotkania Jezusa pozwalała pierwszym pokoleniom chrześcijan na składanie jednoznacznego świadectwa.

Twoja sytuacja jest jednak trochę inna. Podejrzewam, że chandra dopada Cię nie wtedy, gdy zapominasz o powołaniu do królestwa niebieskiego, ale wtedy, gdy zbyt dużą nadzieję składasz w doczesności. Nie chodzi o prymitywne gromadzenie majątku czy robienie kariery. Chcesz odnaleźć szczęście w pięknych relacjach z ludźmi, a po pewnym czasie stwierdzasz, że Twoje serce pragnie więcej niż może dać przyjaźń, małżeństwo czy rodzicielstwo.

Po takim odkryciu narażony jesteś na pokusę niecierpliwości. Może pojawić się w Tobie myśl: “Skoro kochane osoby nie potrafią nasycić mojej pustki, to może istnieje ktoś, kto umie to uczynić". Od takiej myśli już tylko krok do przeskakiwania z kwiatka na kwiatek, co prowadzi do jeszcze większej rozpaczy i niespełnienia. Gonisz za nowym przyjacielem, nową żoną albo mężem, nowym środowiskiem, z nadzieją, że okażą się odpowiedzią na Twój niepokój. Jan Andrzej Kłoczowski ostrzegał mnie kiedyś przed złudzeniem związanym z rozpoczynającą się przyjaźnią: “Jeśli zachwycisz się drugim człowiekiem i pomyślisz, że jego dusza to bezkresne morze, to po jakimś czasie uderzysz boleśnie o drugi brzeg i stwierdzisz, że przypomina najwyżej jezioro". Każda próba znalezienia nieba na ziemi skazana jest na przegraną.

Mówiąc, że Bóg jest Bogiem żywych, Chrystus przynosi obietnicę “niekończącego się pocieszenia i dobrej nadziei". Dzięki niej nie musisz od przyjaciół lub współmałżonka oczekiwać spełnienia życia. Możesz łagodniej przyjmować ich niedoskonałość, wiedząc, że ich miłość, każdy gest i chwila zostaną oczyszczone i uwznioślone. Cierpliwości! Jesteś na ziemi tylko przechodniem, a Twój dom jest w niebie.

---ramka 340921|strona|1---

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2004