Reklama

Ciągle w kinie

31.01.2022
Czyta się kilka minut
Od kilku dni czytamy sobie o filmie poświęconym Edwardowi Gierkowi. Powiada się tu i ówdzie, że jest to film bardzo niedobry, że aktorstwo, scenariusz i dialogi są na cztery nogi.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
W

Wszystko to, jak wiadomo, się zdarza – zarówno w kinie fabularnym, jak i w rzeczywistości, też oczywiście często-gęsto fabularyzowanej, dajmy na to, przez Jarosława Kaczyńskiego i jego kolegów.

Oto narzekania na złe filmy uważamy za aktywność z gruntu jałową. Słowem, nie robią na nas wrażenia zjadliwości, że ktoś źle udaje w filmie Jaruzela, dajmy na to, że scenariusz to groch z kapustą, że twórcy nie przeczytali choćby najcieńszego bryku na temat peerelowizny lat 70. XX w., i że ogólnie popłynęli. Wisłą do Morza Czarnego, co, jak wiemy (nie wszyscy) jest niewykonalne, dopóki Jarosław Kaczyński nie każe (a każe) Błaszczakowi z Czarnkiem przekopać się z Sandomierza do Odessy. Są to wszystko zarzuty śmieszne, dlatego że dziś nie można do nikogo mieć pretensji, że jest nieutalentowany, leniwy bądź ma zbyt wielkie, a nieuzasadnione mniemanie o sobie i historii ojczystego kraju....

4324

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]