Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Cebulowe łzy

Cebulowe łzy

12.11.2018
Czyta się kilka minut
Dwa pięćdziesiąt. Po tyle ostatnio widziałem cebulę na warszawskim Wolumenie.
Fot. PIXABAY
J

Jednym z ostatnich miejsc w lewobrzeżnej stolicy, gdzie w zwyczajnym otoczeniu zwyczajny mieszkaniec może spotkać zwyczajnego ogrodnika. Hasła powrotu do lokalności i więzi ze sprzedającymi brzmią tu jak pocztówka z innej planety, bo nikt od lokalności nie odchodził. Może dlatego wszystko wygląda tak siermiężnie i byle jak, krzywo i błotniście, bo taka przeważnie jest polska lokalność. Kochana, ale niewyględna. Jej nienachalne piękno znaczy czerwono-żółto-brązowa mozaika jabłek w skrzynkach z nieco przegniłych deszczułek wyłożonych starą gazetą. Cézanne umiałby się na tym poznać, zwłaszcza szare renety bronią się przed terrorem czystości palety. Ale to wszystko rozkłada się chaotycznie na krzywo położonym bruku, pośród otoczenia niemającego najmniejszej ambicji do ładu i harmonii. Wizualna glątwa – mentalna zresztą również. Takie to wszystko tutaj... kukizowe.

Wróciłem tam na...

5844

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Cebula. Ma Pan rację, dorzucam ją stale do wszystkiego. Do każdej zupy, dań na modłę włoską czy azjatycką, sałatek (tu często w wersji fioletowej), w ogóle życia bez niej sobie nie wyobrażam. Tartę kiedyś wypróbuję, Francuzi mają jeszcze fajny confit d'ognion podawany do np. różnych terrines. No i zupę cebulową z grzanką.

w Indiach jest warzywem o znaczeniu strategicznym, ważniejsza od ryżu +++ https://natemat.pl/74669,kryzys-w-indiach-cena-cebuli-podskoczyla-o-500-procent

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]