Biblioteka Pawła Hertza

Kiedy rabbi Wolf jeździł wozem, nie pozwalał smagać koni. »Jeżeli - pouczał woźnicę - potrafisz do nich przemówić, nie musisz na nie krzyczeć«...
Czyta się kilka minut
 /
/

Rabbi Menachem Mendel powiedział: »Nie wiem, w czym jestem lepszy od robaka. Nie wiem, czy jestem tak dobry jak on. Spójrzcie, on przecież spełnia wolę swojego Stwórcy i niczego nie psuje«.

Zapytano rabbiego Arona z Karolina, czego nauczył się u swojego mistrza, wielkiego Magida. »Niczego« - odparł. Kiedy nalegano, aby to wyjaśnił, dodał: »Nauczyłem się niczego. Nauczyłem się znaczenia niczego. Nauczyłem się, że jestem niczym, a przecież jestem«.

Pewnego razu ludzie cisnęli się, aby posłuchać nauki rabbiego z Opatowa. »Nie tłoczcie się! - zawołał. - Kto ma usłyszeć, usłyszy z daleka, a kto nie ma słyszeć, nie usłyszy nawet z bliska«.

Dość już cytowania, bo można by to czynić całymi stronami. Książka Martina Bubera (1878-1965), klasyka filozofii dialogu, składa się z obszernego, blisko stustronicowego wprowadzenia w istotę chasydyzmu, odnowicielskiego ruchu mistycznego, który zrodził się w łonie judaizmu na ziemiach XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej, i z ułożonej przez Bubera antologii opowieści o cadykach, przywódcach wspólnot chasydzkich, w wyborze tłumacza, Pawła Hertza (1918-2001). Polskie wydanie ukazało się po raz pierwszy w 1985 r. w dominikańskiej oficynie W drodze. Obecne wznowienie, będące koedycją W drodze i Fundacji Zeszytów Literackich, otwiera Bibliotekę Pawła Hertza, świetnego tłumacza, poety, prozaika i edytora, który z kwartalnikiem “Zeszyty Literackie" blisko współpracował; 13 maja mija czwarta rocznica jego śmierci.

“Nauka chasydzka to nic innego jak wskazanie, że należy żyć w zachwyceniu, w pełnej zachwytu radości - pisze Buber. - Nauka ta jednak nie stanowi abstrakcyjnej teorii, która trwa niezależnie od tego, czy się ją urzeczywistnia. Stanowi ona raczej teoretyczne uzupełnienie pewnego sposobu życia, rzeczywiście będącego udziałem cadyków i chasydów...". Siłą tej książki - która jest, należy o tym pamiętać, nie tylko przedstawieniem, ale i pewną interpretacją chasydyzmu - i siłą chasydzkich przypowieści jest właśnie owo zespolenie anegdoty osadzonej w prozaicznych realiach życia z żywą wiarą, która to życie przenosi w inną rzeczywistość. (Wydawnictwo W drodze, Zeszyty Literackie, Poznań-Warszawa 2005, s. 328. Tłumaczył, uwagami i posłowiem opatrzył Paweł Hertz.)

Lektor

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2005