Reklama

Bez mamy

Bez mamy

30.09.2013
Czyta się kilka minut
Kobiety opowiadają o doświadczeniu Powstania Warszawskiego. Ich głosów, jasnych i czystych, nie sposób nie wysłuchać.
W

W „Sierpniowych dziewczętach ’44” Patrycja Bukalska oddała głos dwudziestu jeden łączniczkom, sanitariuszkom i pielęgniarkom. Oddała im głos dosłownie: ograniczając komentarz odautorski do minimum, ocalając dykcję i emocjonalność ich frazy. Wypowiedzi bohaterek układają się w swobodny ciąg opowieści i komentarzy – jakby „Klamerka”, „Zojda” i pozostałe siedziały przy jednym stole, wspominając, dopowiadając, czasem wchodząc sobie w słowo. O kaszy „plujce” i mleku w proszku z radzieckich zrzutów, o zapachu gruzu i pożarów, o tym, jak która była ranna, jakie rany widziała...
Lektura książki Bukalskiej jest jak dołączenie do tego kręgu: to zaszczyt i dar. To możliwość odzyskania utraconego fragmentu historii, tej prywatnej, najbliższej. W jakimś sensie wszyscy jesteśmy krewnymi bohaterek Bukalskiej, a one otwierają przed nami naszą wspólną przeszłość.
Oczywiście, fakty...

4239

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]