Reklama

Bez kataklizmów

Bez kataklizmów

22.08.2004
Czyta się kilka minut
W październiku 2003 r., spełniając jeden z warunków przystąpienia do UE, Polska wprowadziła wizy dla obywateli Ukrainy, Białorusi i Rosji. W ubiegłym tygodniu obywatelce jednego z tych krajów uroczyście wręczono wizę milionową. Choć obawiano się, że przepustka pogorszy stosunki sąsiedzkie i zatrzyma ruch graniczny, bariery narzucone przez Brukselę nie wywołały żadnej ze spodziewanych katastrof.
-

---ramka 336850|prawo|1---Początkowo wizy miały obowiązywać już od lipca. Bruksela długo jednak traktowała pobłażliwie zarówno brak przygotowania polskiej administracji, jak przedłużające się negocjacje z sąsiadami. Po 1 maja, gdy nasza granica wschodnia stała się unijną, i biorąc pod uwagę, że Polska zamierza przystąpić do układu z Schengen, nie możemy już liczyć na wyrozumiałość. Sytuacja na Wschodzie będzie miała przecież wpływ na ewentualne powstanie “papierowej kurtyny" między UE a wschodnią częścią Europy.

Komu utrudniono życie?

Operacja była bolesna dla wszystkich, ale najważniejsze, że “pacjent przeżył". Przeciwnicy wprowadzenia wiz oraz osoby z obu stron granic, mówiące o konieczności możliwie najdłuższego zwlekania z rozpoczęciem operacji, byli przekonani, że wizy natychmiast pogorszą stosunki Polski z trzema krajami...

9033

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]