Reklama

Bereszit (Rdz 1, 1 – 6, 8)

Bereszit (Rdz 1, 1 – 6, 8)

12.10.2020
Czyta się kilka minut
Jesień zawsze splata się z początkiem rocznego cyklu odczytywania Tory w synagogach. Które z jej siedemdziesięciu obliczy uda nam się dostrzec w 5781 roku?
Małgorzata Kordowicz, rabinka, Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, październik 2020 r. / GRAŻYNA MAKARA
P

Pierwszego dnia żydowskiego nowego roku symbolicznie obchodziliśmy urodziny pierwszego człowieka. Nieusatysfakcjonowana przekładami niwelującymi niejednoznaczność, zaproponuję własny: „Stworzył Bóg człowieka / Adama na swój obraz, na obraz Boży stworzył go: mężczyzną i kobietą stworzył ich” (Rdz 1, 27). Rabin Jeremiasz syn Eleazara, wspierając się dodatkowo Rdz 5, 2 („Mężczyzną i kobietą stworzył ich… i nazwał ich Adam”), sugeruje, że Adam był hermafrodytą. Natomiast rabin Samuel syn Nachmana wyobraża sobie Janusowe oblicze Adama – dwoje ludzi zrośniętych plecami (zob. Ps 139, 5), którzy potem zostali rozdzieleni. Odrzuca on koncepcję z żebrem (Rdz 2, 21), argumentując, że słowo cela oznacza także bok, stronę.

Ewidentną niebinarność skrywa też werset z Księgi Liczb (zob. 5, 1-3) – wyrażenie „od mężczyzny do kobiety” oznacza spektrum. Różnorodność jest wartością –...

2664

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Witamy w nowej bajce.

Genderowa Rabbi? Chyba raczej genderowe Pismo. No, chyba że zarzuca Pan jej cytowanie nieistniejących jego fragmentów?

to wzorem gender należy wielbić tę różnorodność.

jest genderowy. Chyba, że jest już prochem xD

Przecie jak archeolodzy czy antropolodzy będą za 1000 lat wyciągać nasze kości, to będą nas identyfikować bezgenderowo. Chyba że gender do tego czasu wynajdzie metodę, jak po kościach miednicy rozpoznać transseksualistę, che..che..

... z lektury Pani tekstu. Czekam na następne. Pozdrawiam serdecznie.

Zmiany, zmiany, zmiany... Tylko czemu bez fanfar? Nie ma się czego wstydzić! Nie dość, że zgodnie z duchem czasu asystentką rabinacką TP została kobieta, to jeszcze ordynowana, podczas gdy red. Śpiewak rabinem nie był. Jak rozumiem, r. Małgorzata będzie kontynuowała cykl "Czytań" w duchu tradycji talmudycznej, czyli wgłębiając się w znaczenia pojedynczych zdań, słówek, liter nawet, wydobywając treści niedostępne czytelnikom mniej drobiazgowym i z pewnością mniej (jeśli w ogóle) wprawionym w lekturze oryginału. Różnica wszak jest taka, że red. Śpiewak, łapiąc Pana Boga za słowa, przeważnie nie posyłał na drzewo zwyczajnego, chciałoby się powiedzieć: zdroworozsądkowego sensu całych zdań, akapitów i opowieści. Podejście jego następczyni jest pod tym względem swobodniejsze. Ot, na przykład, szukając i nie znajdując wersetu perfekcyjnie dopasowanego do koncepcji androgynicznego Adama, bierze to co jest i dopisuje. Jedno słówko wprawdzie, ale... W Rdz 1:27 jest tylko jeden "adam", wypadałoby się więc zdecydować, czy chodzi o "generycznego", niegenderowego człowieka (niektórzy tłumacze wstawiają w to miejsce nawet "rodzaj ludzki" albo coś podobnego), czy o osobę imieniem Adam. No i czemu mimo wszystko stworzył "ich" - więc nie jedną androgyniczną istotę - a w następnym wersecie kazał im (!) się rozmnażać? Przecież nie przez pączkowanie chyba? Co do koncepcji "janusowego Adama", to - z całym szacunkiem dla r. Samuela syna Nachmana - wprawdzie w Biblii słowo "cela" więcej razy oznacza "stronę" niż żebro (to ostatnie tylko dwa razy), ale zawsze chodzi o stronę lewą i prawą, której synonimem jest słowo "bok". Człowiek jest symetryczny dwubocznie i tak intuicyjnie postrzega inne obiekty. Może dlatego, że ewentualne symetrie "przód-tył" same w sobie są trudne do dostrzeżenia, jako ze zawsze widać tylko jedną ich stronę. Jeśli Pan Bóg rzeczywiście odjął Adamowi nie żebro, lecz "stronę", to oryginalny Adam musiał wyglądać jak Rycerze Ni (z tym, ze dwóch, a nie trzech), a nie jak Janus. "Objaśnianie" tego wersetu Księgi Rodzaju zdaniem z utworu zrodzonego w innej epoce i w innych okolicznościach samo w sobie nie jest oczywiście sprzeczne z szacowną tradycją religijnej lektury Pisma, ale przecież Psalmista w Ps 139:5 mówi tylko, że Pan Bóg osłania go z przodu i z tyłu oraz kładzie na nim swoja rękę. Gdzie tu związek z cudacznym Adamem-Janusem? Wątpię też, żeby kogoś na serio przekonała "ewidentna niebinarność" biblijnych płci, ukryta ponoć w wersecie z Księgi Liczb. Każąc synom (a jednak!) Izraela usunąć z obozu trędowatego, cierpiącego na wycieki oraz nieczystego z powodu dotknięcia zwłok, podkreśla się, że ma to dotyczyć wszystkich bez wyjątku i nic innego w tym kontekście wyrażenie dosłownie tłumaczone z hebrajskiego "od mężczyzny do kobiety" oznaczać nie może. A jeśli na siłę będziemy próbować "niebinarnie", to możemy dojść do wniosku, że za nieczystość Pan Bóg uznaje wszystko "pomiędzy" mężczyzną a kobietą. A chyba tak nie chcemy, prawda?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]