„Tu nie można nic zrobić, jak nie zostanie w sposób nagły, drastyczny wyprawiony na tamten świat z tuzin redaktorów »Gazety Wyborczej«...” odczytuję przede wszystkim jako ogłoszenie alibi dla własnej nieumiejętności i nieskuteczności działania w cywilizowanej rzeczywistości. Przywołany warunek wydaje się w sposób oczywisty niemożliwy do spełnienia. Niech zatem przynajmniej legitymizuje i uszlachetnia lenistwo i niesprawność.
Poza tym, jak się wydaje, w Polsce energia społeczna w znacznej części zużywana jest na wypowiadanie ciężko brzmiących słów. I na tym się wyczerpuje. Przeważnie niestety, a czasami na szczęście.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














