Reklama

Ładowanie...

Teologia, która mnie kocha

16.05.2004
Czyta się kilka minut
Na czym polega fenomen Węcławskiego? Urok jego pisarstwa - zanotował przed kilkunastu laty ks. Józef Tischner - bierze się z dusz-pasterstwa: uczony-teolog okazuje się prawdziwym pasterzem dusz.
D

Dodałbym do tych słów osobiste wspomnienie. Z Michałem Okońskim mieliśmy przyjemność trzykrotnie przeprowadzać wywiady z autorem “Królowania Boga". Zawsze dotyczyły spraw kluczowych dla naszej wiary: zmartwychwstania ciał, Ostatniej Wieczerzy, Męki. Jeden ze znajomych skonstatował po ostatniej rozmowie: “Głowę straciliście dla tego Węcławskiego! Dlaczego stale on?". Niewiele się zastanawiając, odpowiedziałem: “W zasadzie jest tylko jeden powód: serce w nas pałało, kiedy wyjaśniał nam Pisma".

Miejsce, z którego pytamy

Ta odpowiedź nie rozwiała chyba wątpliwości. Bo czy - spróbuję zrekonstruować pogląd znajomego - Węcławski nie należy raczej do tych autorów, o których można za Witkacym rzec, że nie sposób u nich znaleźć “takiego wyjaśnienia, które nie spowodowałoby jeszcze większego zaciemnienia"? Innymi słowy, czy rzeczy proste...

11361

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]