Album „The Return of DJ Grzyb”: pochwała nadmiaru

Oto płyta, która dostarczy sporo przyjemności wszystkim miłośnikom psychodelii, zapraszającego do tańca basu oraz chodzenia po górach.
Czyta się kilka minut
DJ Grzyb, The Return of DJ Grzyb, Huveshta Rituals 2026 // materiały prasowe
DJ Grzyb, The Return of DJ Grzyb, Huveshta Rituals 2026 // materiały prasowe

Pamiętam dobrze, kiedy po raz pierwszy poznałem ludzi, którzy znali moje rodzinne strony za sprawą grzybów. I nie chodziło o borowiki ani maślaki. Okazało się, że moja mała ojczyzna jest magiczna nie tylko leśnymi wzgórzami, ale także ich psychodelicznymi wykwitami. Od tamtej pory spoglądam inaczej na skalne grzyby, wokół których trawersują wycieczki.

Niewykluczone, że podobne skojarzenia zrodziły się w głowie producenta Mateusza Brzeźnego, który jako DJ Grzyb zadebiutował właśnie w katalogu londyńskiej wytwórni Huveshta Rituals. Jego płyty „The Return of DJ Grzyb” można słuchać równolegle z lekturą „Wszystko to zbyt małe” Bekki Rothfeld, bo to również pochwała nadmiaru. W tym przypadku jest on obecny na poziomie inspiracji, liczby gości czy towarzyszącej wydawnictwu mitologii. 

Brzeźny szuka podglebia dla muzycznej psychodelii w Gorcach. Jego utwory krążą wokół lokalnych legend i bohaterów, takich jak chociażby Metys – outsider, wieloletni gospodarz chatki niedaleko Turbacza

W tej wyprawie pod herbem skalnego grzyba producentowi towarzyszą artyści zainteresowani alternatywnymi formami duchowości, muzyką transową, psychodeliczną – czasem wszystkimi tymi sprawami równocześnie. Jest tu więc performer i kompozytor Andrzej Dudek-Dürer, multiinstrumentalista Milo Kurtis czy wrocławski producent Naphta, który równie chętnie sięga do muzyki klubowej, co tradycyjnej.

Efekt ich pracy jest bardzo nastrojowy, wciągający spójnym brzmieniem i opowieścią, choć niekoniecznie odkrywczy. Zwłaszcza dla fanów dubu (Mad Professor, The Bug), podszytego jazzem hip-hopu („Jazz Codes” Moor Mother), a także twórczości duetu Syny i solowych dokonań jego członków (szczególnie „Beyond Echo of Time” Piernikowskiego). 

„The Return of DJ Grzyb” to jednak wciąż płyta, która dostarczy sporo przyjemności wszystkim miłośnikom psychodelii, zapraszającego do tańca basu oraz chodzenia po górach. W jakimkolwiek celu byście się tam Państwo nie kręcili. 

DJ Grzyb, The Return of DJ Grzyb, Huveshta Rituals 2026

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2026